2. edycja Bas Dance Festival o Puchar Burmistrza Gminy Trzebnica Marka Długozimy

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Do Trzebnicy po raz drugi zawitała taneczna impreza Bas Dance Festiwal. Wydarzenie było dwudniowe i odbyło się w dniach 27-28 maja. W sobotę mogliśmy zobaczyć taniec towarzyski, a w niedzielę taniec nowoczesny. Podczas sobotniej wieczornej gali uczestnicy zaprezentowali różne style, między innymi tango argentyńskie, walc wiedeński, rumbę czy quickstep. Wszyscy uczestnicy dzielnie walczyli o główną nagrodę, czyli o Puchar Burmistrza Gminy Trzebnica Marka Długozimy.

Muszę powiedzieć, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Piękna, nowoczesna hala dodaje cały entourage temu wydarzeniu. Tegoroczna, druga edycja tego turnieju tańca Bas Dance pod przewodnictwem Adriana Stryjczaka i jego małżonki Barbary, pokazuje, że Trzebnica jest ważnym miejscem, nawet jeżeli chodzi o Turniej Tańca Towarzyskiego – mówi Marek Długozima, Burmistrz Gminy Trzebnica.

Wiemy że już po raz drugi jesteście w Trzebnicy, jak w tym roku ta impreza wygląda?  – Na pewno jest dużo większa niż w tamtym roku. W zeszłym roku mieliśmy około 900 uczestników. W tym roku przewidujemy, że dojdziemy do 1,5 tysiąca uczestników w ciągu tych dwóch dni – mówi Adrian Styjczak, organizator Bas Dance Festival 2023.

Zawodnicy dostarczyli widzom niezapomnianych emocji i dużo tanecznej energii. Sobotnią wieczorną galę otworzyła grupa Cheers Leaders.

Grupa składa się aktualnie z dwudziestu osób. Przygotowaliśmy kilka różnych styli tanecznych: zumba, kidsdance i inne skoczne tańce, żeby publiczności się również spodobało. Dziewczynki są małe, od 7 do 9 lat. Zdarza się też, że są pięciolatki i też dają radę – mówi Barbara Stryjczak, współorganizator Bas Dance Festival 2023.

Na parkiecie pojawiły się między innymi pary z Wrocławia, Siechnic, Kalisza, Jeleniej Góry, Zielonej Góry i Gliwic. Nie zabrakło również trzebniczan.

Co dzisiaj tańczycie?Standard i łacinę.  – Jak się podoba ta impreza? – Fajna. – Po raz pierwszy w Trzebnicy czy już po raz kolejny? – Po raz drugi – mówi Julia, uczestniczka 2. edycji Bas Dance Fesstival.

-Jak ci się podoba? Bardzo fajnie jest. – Czy już zdążyliście dzisiaj coś zaprezentować, czy dopiero wszystko przed wami?Tańczyliśmy już standard, zaraz tańczymy łacinę – mówi Przemek, uczestnik 2. edycji Bas Dance Festival.

Tańce latynoamerykańskie. – W jakiej kategorii?W kategorii 16D. Bardzo fajnie, podoba się. Bardzo fajna sala – mówią Kamil i Julka, uczestnicy 2. edycji Bas Dance Festival.

– Dziś tańczymy tańce latynoamerykańskie. Jakie są wrażenia? Ogólnie bardzo ładna hala i klimat też bardzo fajny. Jesteśmy w moim rodzinnym mieście, więc wszystko jest super. – O proszę, czyli pan pochodzi z Trzebnicy? – Tak.A co się na przykład liczy w trakcie takich zawodów? Wszystko: wygląd, zachowanie poza parkietem, na parkiecie, taniec, technika i oczywiście show – mówią Jakub i Maria, uczestnicy 2. Edycji Bas Dance Festival.

-Liczy się nawet dobrze przypięty numerek startowy. – Naprawdę? – Tak. – Fryzury, wszystko. – Od rana fryzury, makijaży, smarowanie, żeby skóra błyszczała. Tak że wszystko jest ważne. Dzisiaj tańczymy tylko jeden styl, ale zazwyczaj tańczymy jeszcze łacinę. – A co najbardziej lubicie tańczyć? Taniec standardowy – mówią Jakub i Tosia, uczestnicy 2. Edycji Bas Dance Festival.

Impreza już po raz drugi odbyła się na terenie Hali Widowiskowo Sportowej Imienia Dolnośląskich Olimpijczyków w Trzebnicy. 

Generalnie cały tydzień korzystamy z hali, prowadzimy tutaj na co dzień zajęcia. To jest nasza druga edycja, jeśli chodzi o festiwal taneczny. Uważamy, że jest super, dobrze zlokalizowana, blisko obwodnicy i blisko dużego miasta. Sama gmina Trzebnica też jest dużą aglomeracją, więc czemu za niedługo nie miałaby zostać centrum tańca – mówi Adrian Styjczak.

-Ogromnie się cieszę, że wśród uczestników jest nasz trzebniczanin, Kuba Woźniak. To jest dla mnie bardzo, bardzo budujące. No i pani sędzia, Pani Barbara, która tutaj mieszka i która jest głównym sędzią tego wydarzenia. Także cieszę się ogromnie, że turniej tańca zawitał do Trzebnicy i może się odbywać na tej pięknej hali – mówi Marek Długozima.

Zobacz również

Saszetka z nasionami roślin pszczelego pożytku, a więc pożytecznych dla owadów zapylających wystarczy na zasianie nawet 4 metrów kwadratowych. Owady są nam niezbędne do życia i dlatego warto im pomóc, siejąc rośliny, z których będą mogły czerpać nektar i pyłki.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy