400 dzieci potrzebuje rodzin. Zostań rodzicem zastępczym

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
We Wrocławiu 400 dzieci czeka na to, żeby ktoś stworzył dla nich bezpieczny i ciepły dom. Państwo Haba od 11 lat są rodzicami zastępczymi, obecnie opiekują się 9 dzieci. Chociaż ich dzień podporządkowany jest dzieciom, wspólnie podkreślają, że nie wyobrażają sobie innego życia.

My całe swoje życie poświęciliśmy tym dzieciom, więc to wygląda tak, że pomimo tego, że mamy nasze zainteresowania, one są na drugim planie. Muszą zawsze czekać na to, jak ułoży się dzień. Dla tych dzieci najważniejsze jest to, że ja jestem z nimi. Nawet jak jestem w pokoju pełnym zabawek, ale jestem z nimi. Nie muszę się bawić, ważne jest dla nich, że jestem obok, że mają co zjeść, że są bezpieczne – mówi Marzena Haba, rodzic zastępczy.

My jesteśmy objęci pomocą psychologów, terapeutów, którzy pomagają nam diagnozować problemy u dzieci. Co jest najtrudniejsze w byciu takim rodzicem? Najtrudniejsze są rozstania. Tak jak wcześniej powiedziałem, gdyby ktoś nam powiedział, że „oddacie jedenaste dziecko, będzie wam już wtedy łatwiej” to jest nieprawda. Nawet teraz, jak oddajemy jakieś dzieciątko, to czasami nie mogę wydobyć z siebie głosu – dodaje Sylwester Haba, rodzic zastępczy.

My ciągle jesteśmy w takim trybie ciągłej pracy, ale wszystko sprowadza się do ogromnej satysfakcji z pracy z tymi dziećmi – podkreśla Marzena Haba, rodzic zastępczy.

Często życie rzuca te dzieci na głęboką wodę, a my jesteśmy swoją formą koła ratunkowego, sprowadzamy te dzieci bezpiecznie na brzeg. Te dzieci przy nas rozkwitają z dnia na dzień. Z różnych trudnych warunków, czasami z chorobami, potem to dzieciątko rozkwita i to jest dla nas największa satysfakcja – mówi Sylwester Haba, rodzic zastępczy.

I takich ludzi o wielkich sercach potrzeba, żeby dzieci, które wciąż czekają we wrocławskich placówkach, mogły znaleźć dom. Miasto rusza z kampanią „Jestem więc jesteś”, która ma zachęcić wrocławian do tworzenia rodzin zastępczych dla najmłodszych, którzy z jakiegoś powodu nie mogą aktualnie przebywać z rodzicami biologicznymi.

We Wrocławiu zajmujemy się prawie tysiącem dzieciaków. Część z nich znajduje się w placówkach wielofunkcyjnych, część znajduje się w rodzinnych domach dziecka, lub rodzinach zastępczych. Ponad czterysta dzieciaków ciągle czeka na to, aby rodziny zastępcze mogły je przyjąć i się nimi zająć, dlatego apelujemy do wszystkich Państwa o to, abyście pomogli. Abyśmy pokazali, że Wrocław jest miastem o dużych, otwartych sercach, ludzi, którzy chcą się dzielić sobą z innymi – zachęca Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.

Ja jestem bardzo zmęczona, ale wiem, co robię i po co to robię – podkreśla Marzena Haba, rodzic zastępczy.

Ja się czasem śmieję, że my już nie potrafimy żyć normalnie bez dzieci – dodaje Sylwester Haba, rodzic zastępczy.

Szkolenie na rodziców zastępczych trwa trzy miesiące. Kandydaci mogą zgłaszać się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, który przeprowadzi ich przez cały proces. Chociaż bycie rodzicem zastępczym to trudna praca i duża odpowiedzialność, Państwa Haba są szczęśliwi, że mogą tworzyć rodzinę dla tych dzieciaków, które tego potrzebują. We Wrocławiu wciąż pozostają maluchy, które czekają na drugiego człowieka.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy