Aniołkowe Granie trwa. Wyróżnienia dla rodzin zastępczych

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Aniołkowe Granie to idea, która narodziła się we Wrocławiu 20 lat temu. Od tego czasu projekt, który ma propagować ideę rodzicielstwa zastępczego, rozszerzył się na całą Polskę. Dzięki charytatywnym zbiórkom udało się spełnić marzenia 2,5 tysiąca dzieci.

Co roku w szkołach i przedszkolach we Wrocławiu i w całej Polsce organizowane są akcje charytatywne, podczas których dzieci zbierają na prezenty dla swoich rówieśników, którzy na co dzień żyją w rodzinach zastępczych. To inicjatywa, która pozwala spełniać marzenia.

– Wniosek jest taki i chyba nieprzerwanie od 20 lat, będziemy to robić jak najdłużej. Jeśli nie my, to nasi następcy. Myślę, że to jest taka idea, która nigdy nie przestanie mieć swojego sensu, dopóki będą takie dzieci, które będą potrzebowały tej pieczy zastępczej – mówi Jolanta Hejda – Pawlak, dyrektorka przedszkola nr 31 im. J. Porazińskiej, współinicjatorka „Aniołkowego Grania”.

Zbiórka prezentów w ramach 20. edycji „Aniołkowego Grania” potrwa do końca lutego. Później prezenty zostaną przekazane dzieciom z rodzin zastępczych.

– Ze względu na to, że Michaś jest niepełnosprawny, to te fundusze trzeba rozdzielać równo na cały rok i na zakup ortezy, i na rehabilitację, i na inne terapie, które są potrzebne. Natomiast Aniołkowe Granie to jest czyste szaleństwo. Zakupy zdarzają się naprawdę bardzo fajne i te prezenty są trafione, takie jakie sobie wymarzył. W momencie kiedy Michasia mama zmarła, staliśmy się dla niego rodziną zastępczą – mówi Anna Rozmarynowska, mama zastępcza Michała.

Pani Grażyna od 20 lat prowadzi pogotowie rodzinne. Obecnie ma pod opieką czwórkę dzieci.

– Przychodzimy do domu z prezentami to po prostu jest szał. Szał także dla nas, dla naszych dzieci jest to kapitalna sprawa. Kapitalna sprawa, bo nie tylko chodzi o prezenty, ale one też wiedzą, że to inne dzieci też dla nich robiły. Tak samo jak my tam pierniczki piekliśmy dla innych dzieci, tak samo i one otrzymują. Tak że to jest tak, jak mówię, świetna sprawa – mówi Grażyna Kuźmicz, od 20 lat prowadzi pogotowie rodzinne.

We Wrocławiu w pieczy zastępczej znajduje się około 1200 dzieci, z czego około 400 z nich w placówkach instytucjonalnych. MOPS szuka dla nich rodzin zastępczych, ale tych wciąż brakuje.

– Zgłasza się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej u nas na Strzegomską 6 czy na Wysoką. I wtedy my już zaczynamy prowadzić takie rozmowy z rodziną zastępczą. Czy na naszą stronę i numery telefonów można przeczytać, czy po prostu do nas, na Strzegomską czy na Wysoką. Przeprowadzamy szkolenia, opowiadamy o tym, z czym się wiąże piecza zastępcza i mamy nadzieję, że jak najwięcej rodzin będzie nowych we Wrocławiu, które zaopiekują się dzieciakami – mówi Andrzej Mańkowski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu.

Zbiórki w ramach Aniołkowego Grania jeszcze trwają, ale podczas finału w Capitolu wręczone zostały wyróżnienia dla rodzin z pieczy zastępczej.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy