Artyści i mieszkańcy zbudowali ekologiczną tratwę

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Na Wyspie Słodowej powstała ekologiczna tratwa, którą zbudowali artyści i mieszkańcy Wrocławia.

Przyjechaliśmy tutaj z Warszawy na zaproszenie Concordii Designe i chcieliśmy stworzyć jakiś projekt rzeźbiarski, który pozwoliłby wrocławianom dołączyć do budowy. Pierwsze moje skojarzenie było takie, że skoro znajdujemy się na wyspie i są wakacje, to może warto wrócić do jakichś takich dziecięcych marzeń i takiej energii zabawy, jakiegoś takiego puszczenia wodzy fantazji. Postanowiłem zbudować tratwę. Są tu na przykład deski rozbiórkowe z domu w Otwocku, pod Warszawą, które przywieźliśmy ze sobą. Reszta to są jakieś odpady z tartaku, który produkuje meble. Są też elementy drzew takich, które zostały powalone przez jakieś wichury albo jakieś chore, które trzeba było już usunąć – opowiada Józef Gałązka, artysta.

Można powiedzieć, że to jest taka podróż, przygoda pod tytułem „Goście i gospodarze”. Marzy mi się, że powstanie mnóstwo pomysłów, co z tym się stanie albo komu się przyda i że ta podróż się nie skończy – mówi Paweł Althamer, artysta.

To jest forma, która powstała, dzięki ludziom z Wrocławia, którzy tutaj przyszli. My na początku chcieliśmy stworzyć tylko platformę, w zasadzie głównie zajęliśmy się stworzeniem platformy, która nie utonie, a potem już byliśmy otwarci na widzów, którzy też chcieli robić coś młoteczkiem – mówi Natan Kryszk, artysta.

Dwa dni temu przechodziłam obok i zobaczyłam, że ludzie budują coś ładnego. Zapytałam, co takiego robią i powiedzieli mi, że budują tratwę i chcą ją wrzucić do wody. Zapytałam, czy potrzebują jakiejś pomocy. Kiedy się wyprowadzasz z miasta, to nie znasz nikogo nagle poznajesz artystów i możesz z nimi współpracować. Moim zdaniem jest to bardzo fajne – mówi mieszkanka Wrocławia.

Przybyłam tutaj, żeby pomóc artystom, bo zainteresowało mnie wydarzenie na facebooku i do tego znam tych artystów, ponieważ studiuję historię sztuki. Miły jest kontakt z ludźmi, którzy tutaj przychodzą i pracują. Jest to bardzo miła współpraca – mówi mieszkanka Wrocławia.

Tworzenie tratwy trwało tydzień. Jako pierwsi popłyną nią artyści i współtwórcy, a za jakiś czas niewykluczone, że skorzystają z niej i inni mieszkańcy Wrocławia.