Bezpartyjni Samorządowcy szykują się na wybory

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Zerowy pit, bezpłatne, zdrowe posiłki dla dzieci oraz darmowa komunikacja regionalna — to tylko niektóre z postulatów Bezpartyjnych Samorządowców. Na kilka miesięcy przed wyborami parlamentarnymi, samorządowcy z całej Polski spotkali się na konwencji programowej, by oficjalnie ogłosić start w wyborach.

Bezpartyjni, jak sami mówią, chcą być odpowiedzią na dotychczasową politykę PiS-u oraz PO, ale przede wszystkim alternatywą dla wyborców. Rozwiązaniem ma być dialog prowadzący do porozumienia. Bezpartyjni nazywają siebie arbitrem w sporze pomiędzy dwiema partiami.

Z inicjatywy liderów partyjnych Polska została podzielona na plemiona. Czy to jest normalne?
Nie chcemy takiej Polski. Rodziny zostały skłócone między sobą. Z inicjatywy emerytowanych liderów partyjnych i posłusznych im działaczy, mamy dzisiaj wojnę. Polityczną wojnę domową w tym kraju, zamiast merytorycznej debaty na temat problemów i pomysłów ich rozwiązań
– mówi Tymoteusz Myrda, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

Podczas konwencji padły mocne słowa dotyczące aktualnego stanu Polski. 

Polska, jak nigdy wcześniej przez ostatnie 30 lat, została przeżarta monopolem starych, zepsutych i zachłannych partii politycznych. Politycy tak naprawdę rozszarpują, doprowadzają do nienawiści, do wojny polsko-polskiej. Czas skończyć z tą dżumą polskiej plemienności – dodaje członek zarządu województwa dolnośląskiego, Tymoteusz Myrda.

Program Bezpartyjnych obejmuje rozwiązania dotyczące zdrowia, edukacji oraz podatków, ale porusza także problem nierównego traktowania ze względu na płeć. Samorządowcy domagają się równych płac zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet.

Kobiety mają potencjał, który jest potrzebny polskiej gospodarce. Chcemy pracować, chcemy rozwijać nasze umiejętności. Chcemy być sprawiedliwie wynagradzane za pracę, którą wykonujemy i kompetencje, które posiadamy. Chcemy łączyć skutecznie życie zawodowe z życiem prywatnym. Bezpartyjni Samorządowcy mają to w programie, bo nie ma demokracji bez kobiet w polityce – przekonuje Urszula Barbara Krawczyk, prezeska Fundacji Akademia Kobiet Skutecznych. 

Jednym z postulatów Bezpartyjnych jest bezpłatna, regionalna komunikacja miejska. To sposób na walkę z wykluczeniem komunikacyjnym oraz zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska. Tego typu rozwiązanie zostało już wprowadzone w Lubinie.

Wszyscy się śmiali z bezpłatnej komunikacji. Dzisiaj się ktoś śmieje? Nie ma odwagi nawet się uśmiechnąć, że kiedyś żartował czy kpił. Dlatego, że ten, który był najbardziej przeciw. będzie jej do końca teraz bronił. Dlatego, że zrozumiał, że normalne, proste rozwiązania są najlepsze – zauważa Robert Raczyński, prezydent Lubina.

Transport publiczny to także pociągi — Koleje Dolnośląskie to jeden z najszybciej rozwijających się przewoźników na terenie Polski, a Bezpartyjni stawiają na transport zbiorowy.

Im więcej pasażerów w pociągach, autobusach, tym mniej samochodów na ulicach. Mniejsze zanieczyszczenie środowiska, ale również większe bezpieczeństwo, przez to mniej wypadków. Mniejsza konieczność leczenia, mniej wyłączeń z pracy – zauważa Cezary Przybylski, marszałek województwa dolnośląskiego.

Bezpartyjni, jak sami mówią, chcą być odpowiedzią na dotychczasową politykę PiS-u oraz PO, ale przede wszystkim alternatywą dla wyborców.

Parlament potrzebuje Bezpartyjnych Samorządowców, bo Polacy potrzebują Bezpartyjnych Samorządowców, ponieważ otrzymają od nas gwarancję poprawy jakości i wprowadzenia normalnej Polski. Dlaczego? Bo nazywamy się Bezpartyjni Samorządowcy i łączy nas Polska, normalna Polska – podsumowuje Tymoteusz Myrda.

Bezpartyjni Samorządowcy w nadchodzących wyborach parlamentarnych liczą na 10-procentowe poparcie.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy