Brakuje krwi, szpitale odwołują operacje

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Krew jest darem życia, nie można jej wyprodukować, ani długo przetrzymywać. To wszystko wiem, ale teraz w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa dramatycznie brakuje krwi.

Tak źle jeszcze nie było. Sezon wakacyjny zawsze dla centrów krwiodawstwa był trudny, ale epidemia koronawirusa spowodowała, że dziś dramatycznie brakuje krwi.

Brakuje każdej grupy krwi. Najbardziej potrzebne są grupy minusowe – mówi dr Małgorzata Antończyk z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu.

Dziś krwiodawcy odpowiedzieli na  dramatyczne  apele i przyszli oddać krew. Ale bywają dni, że jest tu pusto.

Oddaję krew regularnie. Już oddałem 8 litrów –  mówi jeden z krwiodawców i dodaje, że  warto oddawać, bo krew  jest potrzeba. Inny krwiodawca oddał już 45 litrów. – Trzeba pomagać innym – mówi Zdzisław Młotek przewodniczące Koła Krwiodawców z Lubina „Serce Górnika” 

Po dwumiesięcznej przerwie szpitale wznowiły planowe operacje. W USK – największym szpitalu w regionie – codziennie lekarze operują kilkudziesięciu pacjentów. Potrzebny jest zapas krwi, żeby planować poważne, rozległe zabiegi. A krwi jest zaledwie na dwa dni.

Nie  możemy wykonywać dużych zabiegów onkologicznych czy naczyniowych. Tam potrzeba dużo krwi – mówi prof. Dariusz Janczak, kierownik Kliniki Chirurgii Naczyniowej, Ogólnej i Transplantacyjnej USK we Wrocławiu. 

Teraz lekarze powinni operować więcej. Kolejki pacjentów wydłużyły się. Oczekiwanie  zagraża ich zdrowiu i życiu. Mimo to zdarza się, że zabiegi są odwoływane.

Jeśli wezwiemy pacjenta na operację, ustalimy wszystko i nie ma krwi to zabieg odwołujemy lub odraczamy – dodaje prof. Janczak.

Personel medyczny zapewnia, że oddawanie krwi jest bezpieczne, bo stacje krwiodawstwa wdrożyły specjalne procedury pandemiczne.

Każdy krwiodawca przed wejściem wypełnia ankietę i ma mierzoną temperaturę. Jeśli cos się dzieje nikt nawet nie wejdzie do środka – zapewnia dr Antończyk.

Potwierdzają to sami krwiodawcy.

Wszyscy są w maseczkach, można dezynfekować ręce, zachowany jest dystans – mówi Marcin Żuk,  krwiodawca, który przyszedł oddać krew.

Do Centrów krwiodawstwa przychodzą krwiodawcy, którzy zawsze odpowiadają krew na apele lekarzy. Ale ciągle poszukiwani są nowi dawcy. Kryteria są proste – Trzeba by zdrowym, mieć skończone 18 lat i chęć pomagania innym.

Można przyjść tylko z dowodem osobistym, po lekkim śniadaniu, bez żadnych badań. My przeprowadzamy ankiete i robimy badania krwi – dodaje dr Antończyk. 

O to samo apelują sami krwiodawcy.

Krew jest potrzebna. Namawiamy – przyjdźcie i oddajcie największy dar dla innego człowieka – mówi Zdzisław Młotek.

Katarzyna Sudnik Echo24

Zobacz również

W najbliższy piątek 23 lutego na Dużej Scenie Teatru Polskiego we Wrocławiu zostanie zagrany spektakl „Kaligula” w reżyserii Roberta Czechowskiego. Warto przyjść i zobaczyć ten spektakl chociażby ze względu na to, że będzie to jeden z ostatnich spektakli, który zostanie zagrany na Dużej Scenie. Przypomnijmy, że już w kwietniu rozpocznie się tutaj remont.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy