Coraz więcej zakażonych Covid-19. Dla bezpieczeństwa nośmy maseczki

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Rośnie fala zakażeń na COVID-19. Lekarze codziennie odnotowują od dwóch do dwóch i pół tysiąca nowych zakażonych. To raporty oficjalne w skali kraju. Codziennie umierają też chorzy - od dwóch do ośmiu osób. W ogromnej większości przypadków to zakażenie przebiega łagodnie, ale u tych osób, które zaszczepiły się i to niejednokrotnie. Lekarze mówią wprost. W niektórych przypadkach powinniśmy wrócić do noszenia maseczek.

Teraz większość szpitali we Wrocławiu i w regionie wprowadziło ograniczenia w odwiedzinach swoich pacjentów. Wszystkiemu winny wzrost zakażeń na COVID-19. 

– W tej chwili mamy znowu taką falę. W tej chwili widzimy, że jest wzrost zachorowania – mówią specjaliści. 

Ale objawy, z którymi trafiają pacjenci do lekarzy, są zupełnie inne niż kiedyś. Nie ma utraty węchu i smaku. 

Jednym z takich objawów, którego wcześniej nie obserwowaliśmy, to jest na przykład ból głowy, ból gardła, bóle mięśni, dreszcze – mówi dr Edwin Kuźnik, koordynator programu szczepień przeciwko Covid-19 w USK we Wrocławiu.  

I co najważniejsze – COVID przebiega łagodnie u tych chorych, którzy skorzystali z programu szczepień. 

Szczególnie zaszczepieni chorują dużo łagodniej, objawy są często poronne i często nie dominują nad objawami kardiologicznymi, z powodu których się do nas chory zgłosili. Wcześniej było tak, że jeżeli chory się zgłosił z powodu zawału i powiedzmy był to lekki zawał i dostał Covid to przebieg Covid był tak ciężki, że dominował te objawy zawału i pacjenci umierali w przebiegu covid-a, a nie tego małego zawału – mówi prof. Krzysztof Reczuch, Centrum Chorób Serca w USK we Wrocławiu. 

Aby potwierdzić, czy jesteśmy przeziębieni, czy mamy Covid –  należy zrobić test. Albo kupić w aptece, albo wykonać u lekarza rodzinnego. Tam można wykonać test na trzy choroby wirusowe -grypę, Covid-19 i RSV. Leczenie i tak jest tylko objawowe. 

– Jeżeli się potwierdzi zakażenie, a objawy nie są jakieś mocno nasilone, to spokojnie w tej chwili możemy powiedzieć, że można się leczyć w domu. Te przypadki, które wymagają hospitalizacji są jednak rzadko. To, co było od początku obserwowane, czyli pacjenci z chorobami towarzyszącymi z cukrzycą, z otyłością, z przebytymi udarem za to mięśnia sercowego i wtedy rzeczywiście te choroby towarzyszące jednak pogarszają znacznie przebieg i takie osoby mogą wymagać leczenia szpitalnego – mówi dr Edwin Kuźnik, koordynator programu szczepień przeciwko Covid-19 w USK we Wrocławiu.  

W grudniu powinny pojawić się nowe szczepionki przeciwko Covid-19. 

Z informacji przekazywanych przez Ministerstwo Zdrowia wiemy, że będzie zakupiona szczepionka Nuvaxovit firmy Novavax, to jest szczepionka białkowa. Rekomendacja wstępna jest, to jest mowa o osobach powyżej 60. roku życia, osoby z zaburzeniami odporności, z chorobami towarzyszącymi, pracownicy ochrony zdrowia, więc takie grupy, które można powiedzieć są najbardziej narażone na to, że zachorują –  mówi dr Edwin Kuźnik, koordynator programu szczepień przeciwko Covid-19 w USK we Wrocławiu. 

Już teraz specjaliści rekomendują nośmy maseczki w miejscach, gdzie przebywa dużo osób, których nie znamy –  komunikacja miejska, szpital…

Przychodnie, tam gdzie przychodzi więcej ludzi przeziębionych. Tu oczywiście musimy ufać ekspertom, którzy podejmą decyzje na pewno słuszne w odpowiednim momencie – mówią lekarze. 

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy