Czas na rower. Adrian Kostera rozpoczął drugi etap Wyzwania #365 Triathlon

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Po 68 dniach pływania, Adrian Kostera rozpoczął drugi etap Wyzwania 365 Triathlon. Przez kolejne miesiące będzie pokonywał równo 200 kilometrów dziennie, łącznie 31 tysięcy 132 kilometrów. Przed Adrianem tydzień przejściowy, w którym będzie jeździć w gminie Miękinia, a od soboty zawodnik przeniesie się do Milicza.

Dzisiaj, jak myślę, że obudziłem się kolejnego dnia i zrozumiałem, że nie muszę iść do jeziora, nie muszę siebie ubierać w piankę, nie muszę marznąć, to poczułem taką prawdziwą ulgę. Czuję się teraz radośnie, ale trochę też jestem przerażony, bo nie mam pojęcia, co mnie dzisiaj czeka. Tak naprawdę dopiero na koniec dnia będę wiedział, jak z tym rowerem będzie – mówi Adrian Kostera, bije rekord Guinnessa w triathlonie.

Bo przez ostatnie dwa miesiące Adrian nie trenował na rowerze. Przepłynął 1205 kilometrów i tym samym skończył pierwszy etap triathlonowego wyzwania. Teraz będzie jeździć po 200 kilometrów na rowerze.

  • Trasę, którą przygotowaliśmy, pierwszą oficjalnie zaczynamy 12 sierpnia w Miliczu, a więc rajdem rowerowym. Natomiast ze względu na to, że jeszcze mamy współpracę z Uniwersytetem Medycznym, Adrian jest poddawany wszelkiego rodzaju różnym testom medycznym oraz dbamy o jego zdrowie, to przez najbliższy tydzień, czyli po końcu etapu pływackiego będą przeprowadzano badania. Postanowiliśmy, że zrobimy drugą następną trasę, taką trochę domową, trochę rezerwową, trochę testową, a więc jesteśmy w gminie Miękinia i tutaj mamy trasę, gdzie też Adrian od dzisiaj do piątku będzie robił te 200 km, czyli codziennie tutaj będzie robił 200 km. Natomiast w sobotę rozpoczynamy oficjalnie na trasie na Stawach Milickich rajdem rowerowym – mówi Wojciech Gęstwa, dyrektor Wyzwania #365 Triathlon.

I wtedy będzie można dołączyć do Kostery. Tam pętla, po której na co dzień będzie jeździć Adrian, to 30 kilometrów.

Rower to na pewno są obtarcia, więc do tej pory w życiu udawało mi się uniknąć poza sporadycznymi momentami, gdzie miałem te 1080 km w Szwajcarii i borykałem się z obtarciami, i wiem, jak to jest straszne. Po prostu będąc poobcierany, musiałem usiąść na siodełku, to jest straszne. Boję się też pogody, bo wiatr, słońce nie są mi straszne, deszcz też nie jest straszny, to będzie po prostu irytujące, bo będę mokry i będę musiał się przebierać często i to będzie mi się wydłużać. Ale boję się mrozów, kiedy przyjdzie listopad, grudzień, styczeń i na dworze będzie -5 °C albo -20 °C, a może będzie śnieg i po prostu, o ile jestem tutaj w stanie się ubrać wystarczająco grubo, to dłonie i stopy będą zawsze wystawione na mróz. I wiem, że to prostu będzie cierpienie – mówi Adrian Kostera, bije rekord Guinnessa w triathlonie.

Tak naprawdę dla mnie, dla Adriana, czyli dla całej obsługi technicznej, dla całej logistyki, ten tydzień będzie kluczowy, z racji tego, że przejście między dyscyplinami zawsze jest najtrudniejsze dla organizmu Adriana, a więc musi przyzwyczaić się do zupełnie innych partii mięśniowych, które będą teraz mu potrzebne. A nam tak naprawdę odpowie na parę pytań, które wcześniej zakładaliśmy się przy organizacji, bo jak pływaliśmy na małym akwenie i trasie, która była 250 metrów, widzieliśmy cały czas Adriana, to teraz mamy pętle, które mają po 14 i 30 km. To znowu powoduje, że Adrian w pewnych sytuacjach będzie sam – mówi Wojciech Gęstwa, dyrektor Wyzwania #365 Triathlon.

Na rowerze Adrian Kostera pokona 31 tysięcy 132 kilometry.

Zobacz również

W godzinach popołudniowych na wysokości ulicy Ruskiej we Wrocławiu doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem motocyklisty, co spowodowało też utrudnienia w ruchu w centrum miasta. Dostaliśmy nagranie z miejsca zdarzenia od naszego widza na kontakt@echo24.tv. Zapytaliśmy wrocławską policję, jak doszło do tego zdarzenia.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy