Czy do Polski trafi 770 mld z UE? Trwa wewnętrzna bitwa

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Trwa walka o pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy. Rząd RP wynegocjował 770 mld złotych. Te pieniądze mogłyby wspomóc branże, które ucierpiały z powodu COVID-19, a także polskie inwestycje.

– Gra idzie o sukces Unii Europejskiej oraz Polski i Dolnego Śląska. Każdy z nas zauważy zmianę dotyczącą komfortu życia związaną z tymi pieniędzmi – mówi wojewoda dolnośląski, Jarosław Obremski.

Obecnie toczy się bój o te pieniądze wewnątrz kraju.

– Polska w wyniku negocjacji otrzymała możliwość skorzystania z 770 mld złotych. Byłby to olbrzymi zastrzyk dla naszego kraju. W Europie się mówi, że jest to drugi Plan Marshalla. To jest oczywistość, że musimy z tego skorzystać, bo jak nie skorzystamy to najprawdopodobniej zostaną stworzone takie mechanizmy, że inne kraje skorzystają z tych pieniędzy i będziemy niekonkurencyjni – podkreśla Jarosław Obremski, wojewoda dolnośląski.

Wojewoda dolnośląski uważa, że ratyfikacja unijnego Funduszu Odbudowy powinna odbyć się ponad podziałami partyjnymi. To Polska jest najważniejsza.

– Apeluję do parlamentarzystów, głosujcie! Krzyczeliście, że powinno być więcej pieniędzy na Dolnym Śląsku, to w momencie, jak się pojawia szansa, że tych pieniędzy będzie więcej, to nie przeszkadzajcie przynajmniej – apeluje Jarosław Obremski.

Rząd przyjął już projekt ustawy w tej sprawie. Teraz projekt musi przegłosować parlament.

– Jeżeli chcemy znaczyć w ekonomii europejskiej, to musimy uczestniczyć we wspólnej grze. Jest to negowane z dwóch powodów przez opozycję. Jedni mówią, że uwspólnienie długów ogranicza polską suwerenność, a drudzy uważają, że czym gorzej tym lepiej dla przejęcia władzy – mówi Jarosław Obremski.

Polska będzie jednym z największych beneficjentów tego programu.

– Te branże, które teraz są w deficycie będą mogły nadrobić starty, dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej – dodaje Jarosław Obremski.

Unijny Fundusz Odbudowy muszą przyjąć wszystkie kraje UE. Jeżeli na przykład Polska nie przyjmie tej pomocy finansowej, to wtedy cały pakiet środków zostanie wstrzymany.

Zobacz również

W godzinach popołudniowych na wysokości ulicy Ruskiej we Wrocławiu doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem motocyklisty, co spowodowało też utrudnienia w ruchu w centrum miasta. Dostaliśmy nagranie z miejsca zdarzenia od naszego widza na kontakt@echo24.tv. Zapytaliśmy wrocławską policję, jak doszło do tego zdarzenia.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy