Dolnośląskie smaki, czyli mniej znany szlak wina i piwa

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Mniej znana perspektywa dolnego śląska to szlak wina i piwa, a okolica ta obfituje w małe lokalne winnice. Odwiedzając takie miejsce, to nie tylko podziwianie, wzgórz i pool, pełnych winorośli, ale również spora dawka wiedzy od pasjonatów, którzy postanowili stworzyć takie miejsce.

Pamiętam z dzieciństwa takie słowa moich dziadków, jak tu przyjechali na ziemie odzyskane.
Dziadkowie mówili, że tutaj cały, ten południowy stok był porośnięty winoroślą.
Oni wprawdzie hodowali bydło, ale jakieś te słowa mówiły do mnie, żeby zrobić coś takiego.
A obydwoje z mężem uwielbiam wino i chcieliśmy zawsze stworzyć swój produkt jakościowo, bardzo wysoki po to, by tylko mieć go dla siebie. Tak te dwa czynniki z czasem się poukładały w to, że stworzyliśmy właśnie swój winny ogród. Robimy produkty, które dla nas są jakościowe, bo robimy to na cztery ręce, czasami na pomaga syn
— mówi Justyna Żytomirska, właścicielka winnicy.


Odwiedzając takie miejsca, dowiemy się więcej, między innymi o uprawie winorośli.


Jeżeli znacie takie powiedzenia gryźć ziemie albo benedyktyńska cierpliwość, to zawdzięczamy je właśnie uprawie wina. To między innymi benedyktyni przywieźli to w okolice know how, jak uprawiać wino. To oni gryźli ziemie, żeby znaleźć najlepsze miejscówki pod stoki winne i to oni ze swoją benedyktyńską cierpliwością dostosowywali lokalne receptury czy lokalne warunki do receptur, które przywieźli z południa Europy — powiedziała Katarzyna Iwińska, regionalistka.


Starannie wyselekcjonowane szczepy winogron muszą dobrze współgrać z klimatem,
a więc z szerokością geograficzną, rodzajem gleby, nasłonecznieniem, opadami i temperaturą.


Mamy tutaj trzy odmiany winorośli, jest to biały solaris, na wina białe oraz dwa czerwone, Leo Milot, Marechal Foch. Z niego robimy wino różowe i czerwone — mówi Justyna Żytomirska, właścicielka winnicy.

Liście winorośli są jadalne, stanowią świetną alternatywę np. dla liści kapusty do gołąbków. Liście zbieramy w czasie kwitnienia i owocowania pnącza. Można je również kisić i marynować. W takiej bardziej wiotkiej postaci wykorzystywać do zawijania wszelkich farszów. Są bardzo popularne np. w kuchni Marokańskiej i Bałkańskiej.

Uprawę mamy dość ciężką, bo na południowym stoku, ale czerwone wina uprawiamy na 6 tarasach. Reszta jest już na wypłaszczeniu, ale na południowym stoku– mówi Justyna Żytomirska, właścicielka winnicy.

Wydział geodezji i kartografii Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego stworzył mapę, która ułatwi planowanie wycieczek i odkrywanie smaków dolnego śląska.


Winnica Aries, w której się znajdujemy, jest to jedna z kilku Dolnośląskich winnic, znajduje się na Dolnośląskim szlaku piwa i wina, to oznacza, że Dolny Śląsk możecie poznać także przez pryzmat tradycji związanych z winiarstwem czy z piwowarstwem, które były żywe od wieków średnich właśnie w tej okolicy — powiedziała Katarzyna Iwińska, regionalistka.


Owoc winorośli z botanicznego punktu widzenia to jagoda. Z zagęszczonego soku z białych wina gron powstaje słynny ocet balsamiczny.

Zobacz również

Już w piątek o godzinie 19:20 zapraszamy na premierową emisję naszego nowego programu „W trosce o świat”. W pierwszym odcinku nowej ekologicznej serii opowiemy o wrocławskich autobusach elektrycznych, klastrach energii oraz stacjach wymiany baterii w komercyjnych pojazdach elektrycznych. Zapraszamy do oglądania.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy