Drobny handel w czasie zarazy

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Ograniczenia związane z epidemią oraz obawy o własne zdrowie zniechęcają do robienia zakupów. Przedstawiciele drobnego handlu starają się odnaleźć w nowej sytuacji.

Wbrew plotkom targowiska i bazary we Wrocławiu nie zostały zamknięte.

Nie ma żadnych zaleceń, aby zamykać bazary, wręcz zapraszamy na zakupy, oczywiście zachowując wszelkie środki ostrożności – tłumaczy Roman Rotnicki, kierownik bazaru Komandor.

Właściciele stoisk na targu przyznają, że sytuacja jest trudna. Klientów jest mniej, ale handlarze się nie załamują.

Ciężko jest, wszyscy wiemy jaka jest sytuacja, ale dajemy radę – zapewnia handlujący owocami i ważywami Włodzimierz Zagozda.

Klienci są, tylko po prostu jest ich mniej. Są bardziej ostrożni, ale przychodzą – ocenia sytuację Dorota Kuźmińska, która również sprzedaje owoce i ważywa.

Drobny handel jest przygotowany do pracy w trakcie epidemii. Sprzedawcy używają rękawiczek i środków dezynfekujacych.

Pryskamy stoły, wagi, wszystkie sprzęty i ręce – wyjaśnia Swietłana, właścicielka stoiska.

Opinie w kwestii pomocy ze strony władz są podzielone. Niektórzy handlujący uczekują pomocy, inni chcą poradzić sobie samemu.

Po prostu działam. I nie potrzebuję żadnej pomocy. Mam wielu wiernych klientów – ze spokojem i pewnością odpowiada Włodzimierz.

Jak najbardziej. Obroty zpadły dosyć znacznie i nie wiadomo jak to będzie – swoim zaniepokojeniem dzieli się Piotr Pychorowicz, kucharz w punkcie gastronomicznym na targowisku.

No raczej nie, bo przecież pracuję. Jakbym nie pracował, to może wtedy prosiłbym o pomoc, ale dopóki pracuję, to mam na chleb – odpowiada handlujący kwiatami Jan Cesarz.

– To może być pomoc w sprawie składek na ZUS i podatków. Mogłyby być zawieszone na czas kwarantanny – twierdzi Dorota.

Kupowanie na pobliskim bazarze to nie tylko wsparcie dla lokalnego handlu. To także szansa na zrobienie bezpiecznych zakupów.

Wolna przestrzeń, nie ma zgromadzeń. A ponadto jest to promowanie polskiego rolnika – podkreśla Włodzimierz.

Mimo trudności drobni handlarze się nie poddają. Ich determinację można docenić zaopatrując się na pobliskim targowisku.

Zobacz również

Po katastrofie z 2022 roku Odra nadal jest w bardzo kiepskim stanie. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia spotkał się dzisiaj ze środowiskiem proekologicznym Wrocławia, aby przedyskutować to, co można zrobić, aby poprawić stan jakości rzeki Odry oraz innych rzek w Polsce.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy