Drony pomogą chronić środowisko

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Ochrona środowiska ma znaczenie dla nas wszystkich, dlatego Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w swoich działaniach będzie wykorzystywał drony, aby móc robić to jeszcze lepiej i w bardziej nowoczesny sposób. Drony z powietrza będą mogły zobaczyć dużo więcej, a inspektorzy zareagować szybciej.

Bezzałogowe statki powietrzne, czyli potocznie zwane drony, będą wykorzystywane do kontroli stanu środowiska. Tych rutynowych, ale także do działań interwencyjnych, w których trzeba zareagować błyskawicznie. Dzięki tym urządzeniom Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska będzie mógł dotrzeć do miejsc trudno dostępnych i sprawdzić zdecydowanie większy obszar.

– Tam, gdzie będzie trzeba działać bardzo szybko w ciągu kilku minut, godzin trzeba podejmować decyzję i być na miejscu. Wtedy drony będą miały bardzo duże zastosowanie. Również w przypadku zjawisk, które obejmują większy obszar działania, tam gdzie się nie da z poziomu terenu ocenić. Z lotu ptaka widać znacznie więcej – mówi Mariusz Wojewódka, zastępca dyrektora Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Do tej pory inspekcja mogła przy pomocy policji wejść na teren zamknięty. Aczkolwiek przy pomocy dronów możemy nagrać ten teren i zrobić mu zdjęcia już przed obecnością osoby, która jest uprawniona do tego terenu. Oczywiście zza tego terenu na niego nie wlatując. Na to pozwalają przepisy, więc zanim, mówiąc potocznie, pan „posprząta”, to już udokumentujemy wszystko czarno na białym, na fotografiach – dodaje Łukasz Dąbrowski, koordynator ds. bezzałogowych statków powietrznych.

A takie zdjęcia i materiały pomogą znaleźć miejsca zanieczyszczenia. Inspektorzy będą wiedzieć gdzie i czego szukać. Cztery z pięciu dronów wyposażone są między innymi w kamerę termowizyjną.

Pozwala nam ona zobaczyć na przykład odpady biodegradowalne zakopane pod ziemią, które charakteryzują się tym, że mają inną temperaturę, ponieważ się rozkładają, przez co ich temperatura wzrasta – podkreśla Łukasz Dąbrowski, koordynator ds. bezzałogowych statków powietrznych.

Drony będą pomocne w takich sytuacjach jak na przykład rok temu, kiedy doszło do zanieczyszczenia Baryczy. Wtedy wykorzystanie drona pozwoliłoby na szybsze ustalenie faktów i przede wszystkim obszaru skażenia rzeki.

Po przeprowadzonej kontroli, po badaniach okazało się, że to zjawisko miało podłoże naturalne. Natomiast, gdybyśmy wtedy skorzystali z pomocy drona, na pewno szybciej doszlibyśmy do tych wniosków, bo pojawiały się różne teorie, różne głosy. Na szczęście okazało się, że było to niegroźne. Było to zjawisko, które wystąpiło samo i również samo ustąpiło – wyjaśnia Mariusz Wojewódka, zastępca dyrektora Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Koszt zakupu 5 dronów to blisko 40 tysięcy złotych. Bezzałogowe statki będą wykorzystywane na terenie całego województwa.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy