Działacze Ruchu Wolność i Pokój odznaczeni przez prezydenta RP

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Działacze Ruchu Wolność i Pokój, którzy w latach 1985-1992 działali w opozycji do władz komunistycznych, zostali odznaczeni przez prezydenta RP Andrzeja Dudę. Odznaczenia wręczono w Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu.

Najwyższe odznaczenia państwowe dla działaczy Ruchu Wolność i Pokój w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy wręczyli minister Wojciech Kolarski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta oraz Zofia Romaszewska, doradca prezydenta RP. Andrzej Duda o samych działaniach w specjalnym liście pisał tak…

Był to przejmujący akt sprzeciwu pokolenia, któremu przyszło wchodzić w dojrzałość w stanie wojennym. W czasie, gdy wmawiano nam, że o pokój walczy się za pomocą czołgów, także tych wyprowadzanych na ulicę przeciwko swoim własnym obywatelom. Młodzi opozycjoniści wskazywali, że wolność i pokój nie są sobie przeciwstawne. Myśl ta znalazła swój wyraz w logo ruchu, w którym gołąbek pokoju dotychczas przewrotnie wykorzystywany przez komunistyczną propagandę został wpisany w gest zwycięstwa – z listu prezydenta RP, Andrzeja Dudy.

Kilkudziesięciu działaczy WiP-u zostało uhonorowanych za działalność niepodległościową w latach 80-tych. Impulsem do powstania Ruchu Wolność i Pokój była chęć obrony szczecińskiego działacza NZS Marka Adamkiewicza, który za odmowę złożenie przysięgi wojskowej w grudnia 1984 roku został skazany i uwięziony w Zakładzie Karnym w Stargardzie.

Maciej Dymny, działacz WiP-u ze Szczecina mówi, że Ruch Wolność i Pokój miał zupełnie inne myślenie o zmianie systemu.

Przeszliśmy z konspiracji do jawności. To był taki próg, który u starych działaczy Solidarności był trudny do pokonania przez ich przeżycia i represje. Tutaj młoda krew otworzyła nowe sposoby widzenia tego wszystkiego, może bardziej otwarte i ryzykowne, ale dające większe rezultaty, czego dowodem jest to, że to poskutkowało – mówi Maciej Dymny, działacz WiP-u ze Szczecina.

Ruch Wolność i Pokój był głosem, którzy przyczynił się do upadku komunizmu. WiP nie miał wtedy żadnych wewnętrznych struktur i władz, był tworzony jako ruch społeczny. Kilkudziesięciu działaczy za tę aktywność zostało odznaczonych najwyższymi oznaczeniami państwowymi.

Kilka osób, których już nie ma, nie dostało tego odznaczenia. To jest ważne dla ich rodzin i dzieci. To jest często najlepsze wspomnienie po ciężkich latach. Działanie w opozycji nie było proste, ponosiło się różne koszty – zaznacza Marek Krukowski, Fundacja Ruch Wolność i Pokój.

Uroczystość odbyła się w Centrum Historii Zajezdnia.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy