Echo Dolnego Śląska. Politycy oceniają działania rządu w trakcie pandemii

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Przedstawiciele wszystkich ugrupowań Sejmiku Wojewódzkiego w politycznej debacie Echo Dolnego Śląska prowadzonej przez Tomasza Pajączka, ocenili działania polskiego rządu po roku trwania pandemii. Opozycja ma do tego mieszany stosunek, ale radny Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Jaroch zaznaczał, żeby patrzeć na to, jako na szersze zjawisko.

Nie wahałbym się powiedzieć, że to jest opatrznościowy rząd, bo te najważniejsze elementy oporu przed tym efektem pandemii powstawały rok, dwa lub nawet trzy lata wcześniej. Gdybyśmy nie naprawili finansów publicznych, zwłaszcza sposobu administrowania skarbowego, jeśli byśmy nie doprowadzili do zredukowania długu publicznego do takiego stopnia, który mamy, to nigdy te następne tarcze, które uratowały prawie 6 milionów miejsc pracy, nie doszłoby – mówi Andrzej Jaroch, radny PiS.

Przedstawiciele klubów opozycyjnych Sejmiku Wojewódzkiego nie zostawiają na rządzących suchej nitki. Wymieniają między innymi brak konsekwencji w działaniu polskiego rządu.

Mam takie wrażenie, że rząd działa od ściany do ściany, od reakcji do reakcji. Mamy dzisiaj nagły wzrost zachorowań, to zamykamy wszystko. Było duże rozluźnienie podczas wakacji, więc nie można było puścić dzieci 1 września do szkoły. Uważam, że ta największa fala, druga fala, którą mieliśmy, to był efekt tego, że z dnia na dzień zlekceważono tę sytuację wakacyjną – podkreśla Wojciech Bochnak, radny Koalicji Obywatelskiej.

Ten rok to jest taki rok straconej okazji na nowe zjednoczenie Polaków. Dzisiaj tak naprawdę mamy taką sytuację, że w każdym kolejnym przykładzie dowiadujemy się i możemy się przekonać o tym, że polskie państwo funkcjonuje mocno tak sobie albo zostawia to bardzo wiele do życzenia – dodaje Piotr Uhle z Nowoczesnej.

Przedstawiciel Bezpartyjnych, którzy w Sejmiku Wojewódzkim rządzą wspólnie z Prawem i Sprawiedliwością, mimo koalicji, nie jest zachwycony tym, w jaki sposób wprowadzane są obostrzenia.

Wprowadzane są one w sposób, który budzi moje zdziwienie i sprzeciw, dlatego że one są bardzo często nieuzasadnione, tak jak na przykład zamknięcie hoteli. Do dzisiaj nie ma żadnych badań z Polski, które by to uzasadniały, tak jak zamknięcie stoków – wyjaśnia Patryk Wild, radny Bezpartyjnych Samorządowców.

Patryk Wild podkreślał również, że Polska znajduje się na drugim miejscu jeśli chodzi o liczbę ponadnadmiarowych zgonów w Europie. Radny PiSu odniósł się do tego dość enigmatycznie.

To smuci. Trudno powiedzieć, czy można było lepiej sobie z tym poradzić czy nie. Drugie miejsce w Europie czy jakieś tam inne miejsca związane z tym akurat nie paramentem, o którym w gruncie rzeczy trzeba powiedzieć, że nie wiadomo, czy charakteryzuje to, o czym mówimy. Czy to są rzeczywiście zgony nadmiarowe – mówi Andrzej Jaroch, radny PiS.

W debacie Echo Dolnego Śląska goście rozmawiali także o Kolejach Dolnośląskich i budowie Wschodniej Obwodnicy Wrocławia. Całość można zobaczyć na tutaj.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy