Galeria Mody w Muzeum Narodowym

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Od jakiegoś czasu w Muzeum Narodowym we Wrocławiu można oglądać wystawę „Galeria Mody”. Przeprowadza ona przez epoki, style i kolory. To właśnie kolor stał się kluczem do utworzenia tej wystawy.

Galeria przeniosła się do Muzeum. Skąd pomysł na właśnie taką wystawę?

To galeria mody zupełnie inna, niż w centrum handlowym. W naszej galerii znajdziecie państwo ubiory, akcesoria mody, obrazy z okresu sprzed nawet pięciuset lat – od XV wieku do czasów obecnych, ułożone według dosyć nieoczekiwanego klucza, bo wedle kolorów Małgorzata Możdżyńska-Nawrotka, kuratorka wystawy „Galeria Mody”.

Czy to oznacza, że w każdej z tych sal możemy zobaczyć przekrój epok?

Tak, ale możemy też zastanowić się nad czymś, co jest pozahistoryczne – czyli nad fizjologiczną reakcją na kolor. Zastanowić się nad tym, co znaczyła czerwień, czym był władca w czerwonym płaszczu, a czym kobieta w czerwonej sukience Małgorzata Możdżyńska-Nawrotka, kuratorka wystawy „Galeria Mody”.

Bardzo fajny sposób na wystawę, szczególnie połączenie tkanin i obrazów. Wymieszanie epok pokazuje, że pewne rzeczy są stałe i się nie zmieniają. Bardzo dobry pomysł na promocję mody, jako zjawiska sztuki

Wspaniała. Bardzo podoba mi się pomysł przekroju epok. Połączenie mody z malarstwem, jak najbardziej na plus. Myślę, że to jest wystawa absolutnie dla wszystkich.

Od klasy pierwszej zawsze chodzimy i korzystamy z zajęć muzealnych. Jak tylko można było gdzieś wyjść i muzea się otworzyły, to od razu zadzwoniłam i umówiłam nas na zajęcia. Myślę, że dzieci bardzo dużo zyskują na takich zajęciach, zupełnie inaczej niż w szkole.

Zmierzamy do gabloty, w której znajduje się jeden z ciekawszych eksponatów. Co to jest?

To są fragmenty wspaniałego XV-wiecznego włoskiego aksamitu jedwabnego, ale też tkanego złotą nicią, czyli nicią okręcaną folią z prawdziwego złota. W dzisiejszych czasach, kiedy aksamit bawełniany, wiskozowy, syntetyczny, jest tani i łatwo dostępny trudno nam sobie wyobrazić jak cenne były te tkaniny w przeszłości oraz jak wielkim cieszyły się prestiżem. Tkanina ma walor skomplikowanej, złożonej struktury przestrzennej. Była zresztą tak cenna, że kiedy zakończyła swój żywot jako część ubioru, to jeszcze ją przerobiono na okładkę cennego manuskryptu. I tutaj widzimy ślady po metalowych guzach, które były częścią oprawy książkiMałgorzata Możdżyńska-Nawrotka, kuratorka wystawy „Galeria Mody”.

Znajdujemy się teraz w sali zielonej i przyglądamy się czepkom dziecięcym. Co jest w nich szczególnego?

Widać niezwykle skrupulatne wykorzystanie najmniejszych skrawków i fragmentów tkanin. Są to czepeczki XVIII wieczne. Jeden jest zszyty z małych kawałeczków tkanego wzorzyście jedwabiu. A drugi z kawałków tkanin bardzo kunsztownie pikowanychMałgorzata Możdżyńska-Nawrotka, kuratorka wystawy „Galeria Mody”.

Czyli można powiedzieć, że oprócz tego, że te czepki pełniły funkcję użytkową, były też dziełami sztuki.

Na pewno były dziełem dużego kunsztu w zakresie szycia, wykańczania i troski o dziecko –  Małgorzata Możdżyńska-Nawrotka, kuratorka wystawy „Galeria Mody”.

Przeszliśmy właśnie do sali żółtej, w której wystawa się zaczyna i w której znajdują się ubiory zarówno z XVIII wieku, jak i z lat 60. XX. Co ciekawe, kolorystycznie one się zupełnie różnią, mimo że w obu wydaniach to żółć. Dlaczego tak jest?

Do połowy XIX wieku kolory tkanin były uzyskiwane przy pomocy barwników naturalnych. A w połowie XIX wieku wprowadzono barwniki sztuczne. Spowodowało to absolutną rewolucję w tematyce mody, ponieważ to, co wcześniej było znakiem wysokiego statusu społecznego, znakiem luksusu, szczególnie barwy nasycone, czyste, mocne, klarowne, stały się dostępne dla wszystkich Małgorzata Możdżyńska-Nawrotka, kuratorka wystawy „Galeria Mody”.

Wystawę „Galeria Mody” możemy oglądać co najmniej do końca sierpnia.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy