I Bieg Toyota Nowakowski w Bielanach Wrocławskich

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
17 września odbył się I Bieg Toyota Nowakowski. Było gorąco, a nawet za gorąco, nie tylko ze względu na pogodę, bo na termometrze było prawie 30 stopni Celsjusza na plusie, ale przede wszystkim ze względu na atmosferę, która tutaj panowała. Tym razem w wydarzeniu wzięło udział ponad 600 osób z Wrocławia, ale także z różnych innych zakątków Dolnego Śląska.

Spotykamy się na historycznej, bo na I edycji Biegu Toyota Nowakowski. Na pomysł wpadliśmy rok temu, żeby zorganizować właśnie taką imprezę sportową, wykorzystując nasz salon, jako miejsce spotkania biegaczy, ale też rodzin, jak widzimy po miasteczku biegowym. Od 10.30 mamy biegi dla dzieci, z podziałem na różnego rodzaju roczniki, dystanse — mówi Mateusz Kowalczyk, manager ds. marketingu w Toyota Nowakowski.

Przyszłam kibicować koleżance — mówi Julia. – Aha, a która to? – To ja, Ania. – I jak tam forma? – Dobrze, 10 na 10. I dzisiaj to startuje na 400 metrów — mówi Ania. – A kto ten piękny plakat narysował? – Julia. – Super! – Narysowałam w domu i całą noc nad tym pracowałam — mówi Julia.

Startujesz? – Tak, startuję! – Po raz pierwszy? – Po raz drugi! Postaram się, żeby zdobyć pierwsze miejsce. -Fajnie, super! To życzymy powodzenia i trzymamy kciuki. – Ja też trzymam kciuki i mam nadzieję, że zdobędę pierwsze miejsce – mówi Kostek.

— Powiedz nam, podobało się? – Tak. – I jak tam, udało się wyprzedzić kolegów? – Tak jest.

— Jakie tempo było? — Fajne. — A jak koleżanki? Nie przeszkadzały? — Nie. 

— Co dostałeś? — Medal. — Masz już takie medale czy to jest pierwszy twój? — Pierwszy. — Cieszy się? — Tak. 

Dorośli mogli wystartować w biegu głównym na 5 i 10 km. Tegoroczna edycja odbyła się pod hasłem „Stop Smog Go Run”.

Nastroje są bardzo dobre, fajnie, że odbywa się to tutaj w tym miejscu, bo jest blisko naszego domu. — Na jakim dystansie startujecie? — 5 km. — Czyli pogoda dopisuje i nastrój też? — Tak, jak najbardziej — mówi Laura Downar-Zapolska, uczestniczka I Biegu Toyota Nowakowski. 

— Ja biegnę 5 km, razem z córką.  — A ogólnie jak forma? — Forma jest taka sobie, nie mogę powiedzieć, że jest najlepsza po wakacjach, ale myślę, że szybko to nadrobimy. — Takiej formy, jaką pani ma, to można pozazdrościć, bo pani cały czas biega. Widziałam ostatnio na story, że nawet na stówę pani biegła? — Tak, biegłam na 100 km, na „Sudeckiej Setce”  — mówi Rita Downar-Zapolska, uczestniczka I Biegu Toyota Nowakowski. 

— Nie mogło mnie tu nie być, bo prawie że za płotem impreza, więc jak najbardziej. No i na dychę startuję.

—  Na jakim dystansie pan startuje? — Na 10 km. — Czyli tak od razu z marszu, na dziesiątkę? — Od razu, nie ma co. Ja to tam się nie rozdrabniam na jakiejś mniejszej dystanse. 

Jak tam, jakie są nastroje? — Bojowe, pierwsze albo drugie miejsce. — Aha, czyli pierwsze miejsce albo nic, wszystko albo nic? — Oczywiście, że tak. Żartuję. Liczy się dobra zabawa przede wszystkim. Przebiegniemy, zobaczymy. 

Czuję się przygotowany, tak że bardzo dobrze. — Lubisz biegać? — Powiedzmy. Tato mnie namówił, więc jestem — mówią uczestnicy I Biegu Toyota Nowakowski. 

Spośród uczestników, którzy wystartowali na 5 km, jako pierwszy do mety dotarł Łukasz Klatka z Wrocławia.

Jak tam było na tej trasie? — Super, choć gorąco. Ale trasa fajna, szybka bym powiedział. Jeden zawrót, bez problemu. Można ciąć cały czas do przodu. — Jaki to był dystans? 5 km i 16,22 wynik końcowy — mówi Łukasz Klatka, uczestnik I edycji Biegu Toyota Nowakowski. 

Z kolei na dystansie 10 km pierwszym metę przekroczył Michał Kujawa z Wilkszyna. 

Ciężko dzisiaj, słońce mocno pali, trasa cała po asfalcie, więc głównie walka z upałem. — A co panu pomogło dotrzeć do tej mety? — Żona, która tutaj czekała na mecie — mówi Michał Kujawa, uczestnik I edycji Biegu Toyota Nowakowski. 

Frekwencja nie zawiodła, czy się spodziewaliście, że aż tyle uczestników będzie chciało tutaj przyjechać? — Jesteśmy miło zaskoczeni. — Rozumiem, że patrząc na sukces tej pierwszej edycji, to zamierzacie w kolejnych latach też organizować tego typu imprezy? — Jesteśmy generalnie grupą dealerską, która jest zaangażowana w sport. Współpracujemy z klubem piłkarskim z Legnicy, współpracujemy z lekkoatletami, z biegaczami, z drużynami z lokalnych Kobierzyc. Więc tutaj nie ma żadnego w ogóle tematu, że nie będziemy działali dalej. Czy zrobimy bieg? Jestem przekonany, że tak — mówi Marek Drabczyk, dyrektor zarządzający grupy Toyota Nowakowski.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy