Impreza w Operze Wrocławskiej. Jakie będą konsekwencje?

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
W Operze Wrocławskiej sezon na kontrole. Jedne się zakończyły, drugie są nadal prowadzone. Wszystko po tym, jak w połowie lutego bliski współpracownik pisowskiego ministra edukacji Przemysława Czarnka, zorganizował tu imprezę urodzinową. Na scenie były prezenty, catering i lider zespołu disco polo z międzynarodowym repertuarem. Po chińsku śpiewano „Majteczki w kropeczki”. Szok i niedowierzanie? To mało powiedziane.

Dziś w Operze było znacznie nudniej. Nie było imprezy, tylko zwykły spektakl. 

  • – Szachrajka i tam dużo się działo, było wesoło zabawnie było. O Pchełce i tam kilku panów było, duże się tam działo, fajnie było – mówią dzieci z wrocławskich szkół.

W połowie lutego też w Operze dużo się działo. Wiemy o tym, dzięki reporterom gazety „Fakt”. Służbowym samochodem, w asyście pracowników Służby Ochrony Państwa, przyjechał z żoną minister Czarnek. Najpierw, razem z innymi widzami, obejrzał operę Pucciniego „Cyganeria”, a potem świętowano na scenie urodziny Bartosza Rybaka. 

Tak sobie krzyknął Opera wrocławska, no to jedziemy. Gdzie ten hotel? A tu jest, dobrze można przejść w czółenkach i jest dobrze. 

Catering był na scenie, żeby nie było niczego widać z ulicy, a lider zespoły Bayer Full śpiewał ”Sto lat”i zaproponował repertuar międzynarodowy.

Po medialnych doniesieniach Urząd Marszałkowski szybko zareagował. 

  • – Poleciliśmy kontrolę w Operze, żeby sprawdzić okoliczności tego wydarzenia i mieć wszystko czarno na białym, przeciąć spekulacje lub, nie daj Boże, potwierdzić. Kontrola ma wykazać, czy to było bezpłatne, czy ktoś za to zapłacił, bo Opera też ma prawo wynajmować przestrzeń, więc to będziemy sprawdzać – mówi Krzysztof Maj, członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego.

W Operze można wynajmować dla celów komercyjnych pomieszczenia. Koszt? Kilkadziesiąt tysięcy złotych. Czy tak zrobiono? Wykaże kontrola. 

  • Przykre, że scena Opery gościła takich ludzi. Gospodarka prowadzona przez panią dyrektor jest taka, że można wynajmować pomieszczenia, ale okoliczności tej imprezy są niepokojące. Rozumiem, że pan nie był zaproszony? Nie, nie, nie – mówi Krzysztof Maj, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

Wśród zaproszonych gości byli rektorzy wyższych uczelni, lokalni politycy PiS-u i wielu innych gości. Wszyscy wiedzieli, w jakiej imprezie będą uczestniczyć. 

  • Wypijmy za zdrowie mądrych żon, za miłość….    

Zanim impreza w Operze wyszła na jaw – zarząd województwa już podjął decyzję w sprawie dyrektorki Opery – Haliny Ołdakowskiej. 

  • – Zarząd podjął decyzję o zamiarze odwołania pani dyrektor. Decyzję podjęto jednogłośnie. Teraz czekamy na opinie od związków zawodowych, z ministerstwa, aby podjąć właściwą uchwałę w sprawie odwołania pani Ołdakowskiej –  mówi Krzysztof Maj, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

 Z funkcji dyrektora ds. artystycznych kilka dni temu zrezygnował zastępca dyrektor Ołdakowskiej. Na wyniki przeprowadzanej teraz kontroli – musimy jeszcze poczekać.   

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy