Instytucje kultury we współczesnym świecie – czy przetrwają?

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
W trakcie pandemii wiele instytucji kultury nie działało lub przeniosło się do internetu i w ten sposób próbowało przetrwać ten czas. Wydawać się mogło, że wszystko wraca do normy - ludzie chodzą do kin i teatrów, chętnie wybierają się na koncerty. Pytanie, jak długo taka sytuacja utrzyma się w obliczu galopujących cen i rosnącej inflacji?

-Kwestia kryzysu energetycznego, jak utrzymać instytucje kultury w przyszłym roku? To już nie jest pytanie o to, czy dołożyć pieniądze, czy też przygotować jakieś rezerwy. Tylko dzisiaj wciąż nie wiemy, ile tego będzie, jak wysoka będzie inflacja, jak wysoka będzie podwyżka cen energii. Mamy niestabilną sytuację nie tylko w Polsce, ale w całej Europie, więc ta nieprzewidywalność jest najgorsza – mówi Krzysztof Maj, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

Kryzys energetyczny, który dotknie również instytucje kultury, to nie jedyny problem.

-Jest zbadana dostępność kultury. My też zajmujemy się takimi badaniami. Ta dostępność jest niska. Wykluczenie kulturalne wynika z kilka aspektów, m.in. z aspektu terytorialnego. Poza dużym miastem uczestnictwo w kulturze jest bardzo trudne ze względu dojazdu, ze względu parkingu, ze względu czasu. W związku z tym brakuje pewnego systemu, pewnej tradycji – mówi dr Katarzyna Smolny, Katedra Finansów UE we Wrocławiu.

-Naszą rolą jest dbać o to, aby instytucje kultury funkcjonowały, ale też, żeby funkcjonowały różne organizacje pozarządowe na polu kultury. Ja zawsze jestem zwolennikiem organizacji pozarządowych, które są bardziej elastyczne, szybciej reagują na pewne rzeczy i to jest pasja ludzi i warto ją wspierać, warto ją rozwijać – mówi Krzysztof Maj, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

-Polacy jako społeczeństwo, w porównaniu np. do Czechów lub Niemców albo innych społeczeństw Europy Zachodniej, bardzo rzadko uczestniczą w kulturze. To jest bardzo ciekawe i są badania na ten temat, najwięcej osób podaje jako kulturalnie spędzony czas wizytę w galerii – uwaga -handlowej. To jest specyficzne podejście do kultury – mówi dr Katarzyna Smolny, Katedra Finansów UE we Wrocławiu.

-Raczej nie ma takich instytucji kultury, które same na siebie zarabiają. Są jakieś popularne muzea, które mają wielu odwiedzających lub organizują wystawy, ale to jest naszą powinnością wspierać kulturę, aby ona się rozwijała, by też dbać o tradycję, o dziedzictwo. Taką mamy po prostu powinność i chyba nie ma tutaj dyskusji i nikt nie myśli o tym, żeby zaprzestać finansowania kultury – mówi Krzysztof Maj, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

-Edukacja, służba zdrowia lub kultura nie jest nastawiona na zysk. To są tylko koszty, ale mówimy o pewnych wartościach i o wymiarze szerszym i oczywiście w tym szerszym wymiarze możemy mówić w cudzysłowie o zyskach, możemy mówić o turystyce kulturalnej – mówi dr Katarzyna Smolny, Katedra Finansów UE we Wrocławiu.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy