Jak Feniks z popiołów

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Tramwaj „Feniks” wraca na tory. Ponownie będzie woził mieszkańców po Wrocławiu.

Jesienią zeszłego roku, na wrocławskim Biskupinie doszło do wypadku tramwaju z samochodem dostawczym. W skutek tego wydarzenia zapalił się tramwaj, a jego przednia część została spalona.  Mimo tego pojazd nie trafił na złom, a do generalnego remontu. 

Wtedy udało się uratować kilkadziesiąt osób przed trudnym losem, a jednocześnie dzięki  naszemu wysiłkowi tramwaj wrócił na tory. Udało się to zrobić szybko i ekonomicznie — tłumaczy Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław.

Po generalnym remoncie pojazd pojawi się na wrocławskich torach. To pierwszy, z kilkudziesięciu tramwajów, wracających do tradycyjnego niebieskiego koloru.

Po roku wraca zupełnie odmieniony: z nowym wyglądem i kolorem, ale z tym samym motorniczym, co pokazuje, że zmieniamy się, zachowując jednocześnie pewną ciągłość — dodaje Krzysztof Balawejder.

Fajnie, że udało się wszystko załatwić i już po roku ten tramwaj został odbudowany. Moim zdaniem wyszło to bardzo dobrze — mówi Kamil Szymański, motorniczy MPK Wrocław.

Po remoncie, oprócz nowego wyglądu, tramwaj zyskał również i nową nazwę. Od teraz wrocławianie będą mogli jeździć po mieście „Feniksem”. Nazwa nie jest przypadkowa.

Nawiązujemy do mitologii i do mitycznego Feniksa, który odrodził się z popiołów, bo i ten tramwaj też odrodził się ze zgliszczy — wyjaśnia prezes MPK Wrocław.

„Feniks” już w najbliższych dniach ma pojawić się na ulicach Wrocławia.

Zobacz również

Saszetka z nasionami roślin pszczelego pożytku, a więc pożytecznych dla owadów zapylających wystarczy na zasianie nawet 4 metrów kwadratowych. Owady są nam niezbędne do życia i dlatego warto im pomóc, siejąc rośliny, z których będą mogły czerpać nektar i pyłki.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy