Jak pomóc szpitalom we Wrocławiu?

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
W ramach akcji #wzywamyposiłki wrocławscy kucharze i mistrzowie kuchni wspierająi szpitale. Pomagają m.in. placówkom przy ul. Koszarowej i przy ul. Borowskiej.

W związku z epidemią kucharze postanowili wesprzeć szpitale poprzez dostarczenie do nich cateringu.

Wild&Root Food Project działa już od dwóch lat, ale koncepcja wsparcia szpitali poprzez posiłki działa od drugiego marca. Do obecnej chwili wydaliśmy 1950 posiłków wspierając głównie szpital przy ulicy Koszarowej – informuje Marcin Bielec, szef projektu Wild&Root Food Project.

Wrocławskie szpitale potrzebują wsparcia

Pomoc nie jest ograniczona tylko do jednej placówki. Kucharze gotują posiłki również dla personelu i pacjentów dwóch innych wrocławskich szpitali.

Wspieramy też szpital uniwersytecki kliniczny przy ulicy Borowskiej, a konkretnie oddział dziecięcy ale również szpital przy ulicy Kamieńskiego, oddział kardiologii zakaźnej – dodaje szef projektu.

Na co dzień stowarzyszenie zajmuje się wspieraniem drobnych lokalnych producentów żywności. Dlatego posiłki które przygotowują dla szpitali, w znacznej mierze bazują na lokalnych produktach.

Celem stowarzyszenia jest zebranie małych partnerów kulinarnych, małych producentów żywności ze wsi, tych którzy zaczynają prowadzić swoje biznesy i gotować na ich produktach, pokazywać że te produkty są zdrowe, zachęcać gości w restauracji, aby próbowali tych produktów – opowiada o stowarzyszeniu Bielec.

Pomoc dla wrocławskich szpitali. Jak to działa?

Przygotowanie posiłków dla tak licznej grupy ludzi wymaga zgranego i zaangażowanego zespołu.

W ciągu jednego dnia jesteśmy w stanie przygotować między 350 a 500 posiłków. Pracować przy tym musi około sześciu osób – wyjaśnia Piotr Kwaśny, właściciel restauracji Kulinarny Park która udostępniła kuchnię na potrzeby akcji.

Przygotowując posiłki kucharze kładą nacisk na to, aby były one odżywcze i pełnowartościowe. – Wykorzystujemy to co mamy od sponsorów. Z tego gotujemy, staramy się żeby to były posiłki pełnowartościowe, witaminowe i mięsne – mówi Kwaśny.

Lekarze pracują w długich zmianach, często to są zmiany 72-godzinne, więc ten produkt pełnowartościowy, białkowy musi być. Staramy się to uzupełniać jakimś warzywem, skrobią czy kaszą – opowiada Bielec.

Na zbliżające się Święta Wielkanocne kucharze przygotują coś specjalnego. Nie zdradzają jednak wszystkich szczegółów. – Na pewno będzie żurek na wędzonce, nawet wędzimy swój boczek. Na pewno będą łazanki z kapustą kiszoną, którą mamy właśnie od gospodarstwa rolnego. To mogę powiedzieć na tą chwilę – zapewnia szef projektu.

Dzięki pracy kucharzy, pomocy hurtowni żywności i producentów we wrocławskich szpitalach jedzenia nie powinno zabraknąć.

CZYTAJ TAKŻE:

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy