Jak przetrwać upały?

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Letnie upały mogą być niebezpieczne, jeśli dobrze się do nich nie przygotujemy. Najważniejsze jest odpowiednie nawadnianie. Specjaliści podkreślają, żeby pić minumum 2 litry płynów dziennie, nie musi to być sama woda, ale zdecydowanie należy wystrzegać się napojów gazowanych.

Jeżeli jesteśmy odwodnieni faktycznie może nam pomóc, bo doda trochę cukru, natomiast długofalowo się nie sprawdzi. To są tak zwane puste kalorie. Niestety będzie to prowadziło do rozwoju nadwagi, otyłość i cukrzycy, więc jednorazowo dla przyjemności tak, ale długofalowo no niestety nie – mówi Magdalena Szyszka-Barycka, dietetyczka.

Najlepiej postawić na wodę niegazowaną. Wrocław promuje kranówkę, która jest bezpieczna, zdrowa i co ważne dostarcza wszystkich niezbędnych minerałów. Warto podkreślić również to, że słońce negatywnie wpływa na wodę w plastikowej butelce, bo pod jego wpływem, plastik wytwarza szkodliwe substancje. Do tego kranówka jest tańsza niż woda butelkowana.

– Litr kranówki kosztuje mniej niż jeden grosz. Nawet to jest trudno obliczyć, bo to jest właśnie mniej niż grosz. Natomiast, jeśli dorosły człowiek powinien wypijać dziennie około dwóch litrów płynów, więc powiedzmy półtora litra to jest woda, a reszta to są inne posiłki, które też dają nam w jakiś sposób płyny, no to powinniśmy w takim razie kupować codziennie półtora litra wody. Jeśli pójdziemy do sklepu i zapłacimy za nią około 2 zł to daje nam rocznie około 1000 zł i do tego 19 kg plastiku – mówi Martyna Bańcerek, MPWiK Wrocław.

Woda gazowana może powodować zgagi, odbijania, nasilać takie dolegliwości, więc zwykła woda mineralna średnio-zmineralizowana lub źródlana to są najlepsze wybory na ten czas – dodaje Magdalena Szyszka-Barycka, dietetyczka.

Upały sprawiają także, że wiele osób traci apetyt, dlatego warto postawić na posiłki, które dostarczą nam energii, wartości odżywczych i nie będą za ciężkie.

To tutaj arbuz doskonałe rozwiązanie, bo będzie działał chłodząco. Do tego wszelkie chłodniki: mamy chłodniki białe i chłodniki czerwone, czyli te na bazie buraków. To, co jest chłodne będzie zdecydowanie lepiej działało, kanapki możemy jeść na przykład z jakimiś pastami jajecznymi, z pastami z tuńczyka. To wszystko będzie takie delikatne szybkie do zjedzenia i nieobciążające naszego żołądka – podkreśla Magdalena Szyszka-Barycka, dietetyczka.

Podczas upałów warto pamiętać o zwierzętach. Nie wolno zostawiać ich samych w samochodzie, bo tam temperatura może wynosić nawet 50-60 stopni.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy