Jedyna taka pracownia artystyczna. Organy w Kościele Garnizonowym prawie gotowe

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
To niezwykłe miejsce, jedyne w swoim rodzaju. To atelier sztuki, które powstało w czerwcu 2018 roku dla jednego projektu. Tu powstają rzeźby odtwarzane według starych, barokowych metod. To rzeźby, które zdobiły barokowe organy we wrocławskim Kościele Garnizonowym. Tu te rzeźby są złocone i to jedyne takie miejsce nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Zapraszam do środka.

A w środku – inny świat. Tu w drewnie odtwarzane są figury aniołków, bogiń, proroków. Cała anielska orkiestra organów, które powstały w 1750 roku i były największymi i najpiękniejszymi na świecie. Nazywano je – Głosem Śląska. W sumie powstanie tu 14 rzeźb, 350 m. kw. bogato zdobionej snycerki, prawie milion detali pokrytych złotem. W sumie wykorzystano 2 kilogramy złota. 

— Za pomocą agata wpolerowuję złoto w glinkę, taki specjalny podkład, żeby przyjął to złocenie – mówi Magdalena Gomółka, mistrzyni pozłotnictwa.  

— Dwanaście warstw gruntu, najpierw  przyklejamy klejem króliczym, na mokro, na sucho polerowany, potem już papierem do takiego stanu – mówi Adam Kowalczyk, artysta rzeźbiarz. 

Wszystko odtwarzane jest według starych metod. 

Chcieliśmy cały projekt odtworzenia tego instrumentu przeprowadzić metodami klasycznymi, starymi,  takimi jakie były znane za czasów Michaela Englera młodszego. Drewno klejone klejami kostnymi. Cała powierzchnia cyklinowana ręcznie, nie używamy współczesnych śrub ani klejów – mówi Andrzej Kriese, koordynator projektu i przedstawiciel Konsorcjum. 

Gigantyczna szafa organowa doszczętnie spłonęła w 1976 roku. Wiele lat zabiegano o odtworzenie tego instrumentu. Projekt niezwykły, nie było większego projektu na świecie.

– Na ogół odtwarza się to, co istnieje, usuwając nawarstwienia, ale w naszym przypadku spaliło się wszystko w 1976 roku – tłumaczy  Andrzej Kriese , koordynator projektu i przedstawiciel Konsorcjum. 

Nie wiem, czy w tej chwili jest na świecie taki drugi projekt, chyba raczej nie – mówi Anna Najbar-Krzywaźnia, artystka, rzeźbiarka. 

Najpierw powstały modele z gliny, potem makieta całych organów, teraz – poszczególne rzeźby. To wymaga ogromu pracy, dbałości o detale. Ale przekonanie, że uczestniczy się w tak niespotykanym projekcie – najważniejsze. 

Bardzo mi się podoba, że jesteśmy świadkami od pierwszego etapu do ostatniego, uczestniczymy od początku do końca w tym projekcie, do montażu w kościele, ale jest smutek, że coś się kończy – mówi   Anna Najbar-Krzywaźnia, artystka, rzeźbiarka. 

Teraz trwają prace montażowe w kościele, a pierwszy koncert pod koniec stycznia 2022 roku. 

Zobacz również

Często wystarczy jedynie przejść się po wrocławskich ulicach, aby w starych ścianach usłyszeć to metaforyczne echo dawnego Breslau. W Ossolineum przez najbliższe tygodnie będzie można jeszcze głębiej zanurzyć się w tym przedwojennym klimacie dzięki wystawie „Czas pochwycony”.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy