Jerzy Janoszka pomaga seniorom

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Pan Jerzy Janoszka rozdawał maseczki, pomagał bezdomnym, teraz pomaga seniorom, aby w jesieni życia i w pandemii nie byli sami.

Jerzy Janoszka to człowiek, który od zawsze pomaga innym. Tym razem postanowił zjednoczyć siły z innymi ludźmi dobrej woli i założył Pogotowie Losowe.  

Zadaniem Pogotowia losowego jest dotarcie do wszystkich zapomnianych – starszych, ubogich. Państwo mogą zgłaszać adresy, my dotrzemy z żywnością, z lekami – mówi Jerzy Janoszka, działacz społeczny.

W krwi działacza społecznego płynie czynienie dobra, czym zaraził także swoich synów. Piotr Janoszka, psycholog dziecięcy, to jedna z osób działających w Pogotowiu Losowym.  

I dzieci, i seniorzy są zaniedbani, jeżeli chodzi o działkę psychologiczną. Dlatego postawiłem na tę niszę. Oprócz tego osoby z innych kręgów kulturowych. Głównie jest tutaj zwiększona liczba depresji u dzieci, u starszych to zaburzenia nastroju, czyli zaburzenia depresyjne – mówi Piotr Janoszka, psycholog.

Zanim nadejdzie pomoc psychologa, każdy może wesprzeć seniorów.

Czasami po prostu wystarczy poświęcić im czas. Zwykła rozmowa i pokazanie, że takie osoby też są istotne w społeczeństwie – mówi Piotr Janoszka, psycholog.

Jeden jest terapeutą w Monarze i on tam tworzy Pogotowie Losowe, Piotr jest psychologiem. Ma troszeczkę tego serca po ojcu. A może dużo… – mówi Jerzy Janoszka, działacz społeczny.

Pan Jerzy kolejny raz działa w centrum handlowym Arena, gdzie nie tylko zbiera pieniądze i niezbędne artykuły dla potrzebujących, ale też daje coś w zamian.  

Po pierwsze jest ustawiona skarbonka, prosimy o datki. To jest na zakup żywności, leków, środków opatrunkowych, słowem na działalność Pogotowia Losowego. Każdy, kto wrzuci dar serca, otrzymuje podziękowanie – mój skromny, podpisany tomik legend, każda osoba otrzymuje upominek – mówi Jerzy Janoszka, działacz społeczny.

Pogotowie losowe działa dopiero dwa tygodnie, a już widać, że to strzał w dziesiątkę.  

Tę różę przyniosła dzisiaj kobieta, osiemdziesięciodziewięcioletnia staruszka i powiedziała “dobrze, że jesteście”. Ja tę różę dedykuję wszystkim, którzy włączą się w działalność Pogotowia Losowego – mówi Jerzy Janoszka, działacz społeczny.

Pan Jerzy pomaga, nie oczekując niczego w zamian. Ma tylko jedno marzenie.  

Mam taką prośbę, żeby cały Wrocław włączył się w działalność Pogotowia Losowego. A myślę, że jak Wrocław, to może i cała Polska. To jest takie marzenie starego człowieka – mówi Jerzy Janoszka, działacz społeczny.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy