Jobicon: praca szuka człowieka

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Budowanie kariery zawodowej od razu po studiach albo chęć poznania czegoś zupełnie nowego to główne powody, dla których wrocławianie licznie odwiedzili Stadion Wrocław i festiwal pracy Jobicon. Oprócz rozmów z pracodawcami, mogli także posłuchać prelekcji tych, którzy pasję przekuli w zarabianie pieniędzy.

Oprócz samych uczestników w wydarzeniu wzięli udział także pracodawcy, którzy w tłumie mogli dostrzec potencjalnych kandydatów. 

Szukamy przede wszystkim różnorodnych ludzi. Zarówno z doświadczeniem, jak i bez. W większości są to stanowiska z zakresu utrzymania ruchu, ale także produkcji – mówi Malwina Światek z firmy Traczyński.

Są to dość duże targi, ale osób przyszło. Na pewno znajdzie się ktoś warty uwagi.  Najwiecej osób odwiedziło chyba stanowisko analizy CV – dodaje Roman Kowalczuk z firmy Atos.

Festiwal był dedykowany zarówno studentom, którzy niebawem będą zaczynali karierę zawodową, jak i doświadczonym pracownikom, którym dynamicznie rozwijający się rynek pracy jest dobrze znany. 

– Rynek pracy zmienia się dynamicznie, a le na korzyść kandydatów. Coraz więcej z nich może wybrać pracodawcę.  Z drugiej strony to pracodawcy maja ogromną trudność, by pozyskać godnego kandydata. Oni nadal musza być gotowi na ten rynek – przyznaje Emila Dąbrowska, koordynatorka festiwalu pracy. 

Na uczestników czekali pracodawcy, ale także prelegenci. Wsród nich znaleźli się miedzy innymi Magda Gessler, restauratorka i Rafał Masny, youtuber.  którzy opowiadali o tym, jak połączyć pasję z zarabianiem pieniędzy.

Przede wszystkim do tego musimy się przygotować. Musimy przeanalizować rynek i zastanowić się , jak chcemy to zrobić. Nie jestem zwolennikiem teorii rzucania wszystkiego, ale głównie dobrego planowania i znajomości tego, czym chcemy się zająć – podsumowuje Rafał Masny, yotuber i prelegent. 

Dla tych, którzy nie zdążyli pojawić się na festiwalu, 31 marca odbędą się kolejne targi pracy – Absolvent Talent Days.

Zobacz również

Często wystarczy jedynie przejść się po wrocławskich ulicach, aby w starych ścianach usłyszeć to metaforyczne echo dawnego Breslau. W Ossolineum przez najbliższe tygodnie będzie można jeszcze głębiej zanurzyć się w tym przedwojennym klimacie dzięki wystawie „Czas pochwycony”.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy