Karpacz: miejsce w którym każdy może stworzyć swojego anioła

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Miejsce pełne ciepła i dobroci, takie, które łączy. Tak o pracowni Makutynowicz.Art wypowiadają się uczestniczki warsztatów. Pani Beata stworzyła wyjątkowe miejsce, w którym tworzy anioły, a materiały pozyskuje ze starych desek oraz ze złomowiska.

– To miejsce stworzyłam właśnie z myślą, żeby móc prezentować swoje prace, realizować swoje pomysły, których mam bardzo dużo i stworzyć takie piękne miejsce dla kobiet, żeby mogły sobie tutaj przyjść na spokojnie, zrobić warsztaty, zobaczyć, jakie mają możliwości. Dać tu taki spokój ducha — mówi Beata Makutynowicz, artystka, lokalna rzemieślniczka.

Karkonoskie Anioły Staroskrzydłe, które tworzy pani Beata, otrzymały certyfikat Karkonoskiej Marki Lokalnej „Skarby Ducha Gór”.

– Odkryłam, że potrafię malować. Malować na materiałach, które nam tutaj oferuje pani Beata. Drewno okazało się drewnem żywym. Kiedy naniesie się na nie przepiękne kolory i przepiękne barwy, po prostu zaczyna żyć i opowiadać w pewnym sensie o mnie, bo okazało się, że potrafię malować i to malować na wesoło. Taka jest moja natura — mówi Danuta Stanisławska, mieszkanka Karpacza, uczestniczka warsztatów.

– Już chyba jestem trzeci raz u Beaty, to miejsce, gdzie ja wypoczywam. Ja tutaj razem z moją starszą mamą przychodzę na warsztaty, gdzie znajdujemy ukojenie ciała, ukojenie duszy. Mama przy tym też jakby myśli o tych aniołach, które tworzy, żyje razem z nimi, cieszy się, bo jest osobą starszą. Także miło tutaj spędzamy czas, a przy tym człowiek rozmyśla o istocie życia — mówi Małgorzata Krysiak, mieszkanka Karpacza, uczestniczka warsztatów.

– Cieszę się bardzo, że możemy się tutaj sprawdzać i możemy w radości spędzić miło czas. Codziennie przechodzę koło tego punktu. Tak się nam podoba. Tutaj zawsze coś ciekawego na wystawie, ciekawe prace, no i ludzi dużo przychodzi. I jak się pojawiły te warsztaty, to postanowiliśmy też z tego skorzystać — mówi Bogusława Nowik, mieszkanka Karpacza, uczestniczka warsztatów.

Materiały pochodzą z recyklingu, ze złomowiska lub rozbiórki starych drewnianych domów.

– Dlaczego anioły? Dlatego, że anioły kojarzą się z dobrem. Kojarzą się z miłością, kojarzą się ze spokojem. I taka jest moja natura. I dlatego właśnie postacie anielskie — mówi Beata Makutynowicz, artystka, lokalna rzemieślniczka.

– Tutaj, w tej pracowni i w tym człowieku, w tej kobiecie znajduję dobro, a dobro przyciąga. I zawsze mam też nadzieję, że to dobro do mnie również wróci, które będę mogła w dalszym ciągu przekazywać — mówi Danuta Stanisławska, mieszkanka Karpacza, uczestniczka warsztatów.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy