Byłem w zeszłym roku na grzybach w lesie, w Mrozowie, to tam było pełno umywalek, takich ceramicznych, jak tu do gruzu idzie. Takie umywalki, ktoś tam wyrzucił. To musi być chory człowiek, bo to nie jest normalne. Normalni ludzie tutaj przyjeżdżają. Po to miasto to otworzyło, po to płacimy podatki, żeby taki punkt był – mówi Norbert, mieszkaniec Wrocławia korzystający z PSZOK-u.
Całe szczęście korzystających z PSZOK-u przy ul. Michalczyka jest coraz więcej. W ciągu zaledwie 30 minut przyjechało kilka samochodów. Najczęściej z gruzem budowlanym.
Co wyrzucaliście? Płyty regipsowe co zostały po remoncie. Dużo tego było? Nie dużo, ze dwa kartony – mówi Marcin z Wrocławia.
Przywiozłem dwie opony, trochę odpadów budowlanych, olej silnikowy stary przepracowany, świetlówkę i jeszcze trochę drobnych rzeczy – porządki w garażu. Posegregował pan to? Tak. Wszystko mi pani powiedziała. Pierwszy raz pan tu jest? Tak, pierwszy – mówi Jarosław z Wrocławia.
A warto tu przyjechać, bo w jednym miejscu można sensownie wyrzucić wszystko co zalega w domu od lat i nie wiadomo co z tym zrobić.
Można tu znaleźć dobre miejsce dla naszych problemowych odpadów. To czego nie wyrzucamy do przydomowych śmietników możemy przywieźć na PSZOK. To co jesteśmy w stanie wytworzyć w mieszkaniach nasze PSZOK-i przyjmują. Mówimy tu o wytworzeniu w mieszkaniach. Mówimy o odpadach komunalnych. Jeśli ktoś będzie chciał nam przywieźć karoserie samochodu to to nie jest miejsce na tego rodzaju odpad. Czy wymontowane fotele z samochodu. To powinniśmy zrobić w innym punkcie. Tutaj bardzo dużo przyjeżdża osób? Tak i bardzo nas to cieszy. Właśnie pan wyrzucił opakowanie po farbach. Bardzo często mieszkańcy nie pamiętają, że opakowanie po farbie to opakowanie zanieczyszczone farbą, klejami, lepiszczami i powinni je dostarczyć do PSZOK-a – mówi Dorota Witkowska, Ekosystem Wrocław.
Każdy wrocławianin za darmo może przywieźć różnego rodzaju śmieci do dwóch miejsc we Wrocławiu.
Wiele osób nie wie o tym punkcie? Ale w internecie można sprawdzić wszystko – mówi Jarosław z Wrocławia.
Mało ludzi o tym wie i mało ludzi tu przyjeżdża. A tu można wszystko przywieźć – szkło, baterie, dużo rzeczy. Zgadza się, wszystko. To dlaczego ludzie wywożą do lasu śmieci? Może jest im prościej? Nie znają takich miejsc? Nie mam zielonego pojęcia. Nie robię tak nigdy, to nie wiem – mówi Marcin z Wrocławia.