Kolejne zmiany na drodze?

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Do Sejmu trafił projekt ustawy o zmianie przepisów drogowych. Zawiera on zapisy dotyczące pierwszeństwa na przejściu dla pieszych i tuż przed nim oraz ograniczenie tak zwanej jazdy na zderzak. Projekt zakłada także dopuszczalną prędkość 50 kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym przez całą dobę.

Jedną z najważniejszych zmian, które proponuje rządowa ustawa jest pierwszeństwo dla pieszych. Pieszy będzie je miał już od momentu pojawiania się przed pasami oraz w momencie znajdowania się na tak zwanej zebrze. Co ważne, pierwszeństwo to dotyczy jednak tylko samochodów, a nie tramwajów. 

– Pieszy również musi stosować się do pewnych przepisów. Nie może w tym czasie, kiedy zamierza przejść i wejść na przejście dla pieszych, to nie może korzystać z telefonu lub tabletu, bo zdarza się, że jest zajęty pisaniem sms i wchodzi na jezdnie – mówi Dariusz Galik z wrocławskiego WORD-u.

A wtedy o wypadek nie trudno. Zakaz korzystania z telefonu podczas przechodzenia przez pasy jest wpisany w projekt ustawy i ma sprawić, że piesi także będą uważać na innych uczestników ruchu. Wypadki z ich udziałem są wciąż bardzo częste.

Jako niechronieni uczestnicy ruchu są bardzo narażeni na to, że w tych wypadkach mogą odnieść jakieś obrażenia lub nawet ponieść śmierć. Jeśli chodzi o udział, to w tym roku przez te 11 miesięcy, jeśli chodzi o wypadki, to około 22% wypadków drogowych na terenie Dolnego Śląska, były to wypadki z udziałem pieszych – podkreśla mł. asp. Przemysław Ratajczak z Zespołu Prasowego KWP we Wrocławiu.

Co gorsza, co czwarta z tych osób zmarła. Eksperci podkreślają, że pierwszeństwo dla pieszych to jedno, ale oni sami muszą stosować zasadę ograniczonego zaufania i co ważne, nie wpadać na pasy, nie dając kierowcy szansy na zahamowanie.

Kierowca jadący jezdnią, widząc przejście dla pieszych, musi zachować szczególną ostrożność, ale samochodów nie zatrzyma się w miejscu. On musi mieć jakiś dystans na zatrzymanie, zazwyczaj jest to kilka lub kilkanaście metrów – zaznacza Dariusz Galik z wrocławskiego WORD-u.

Projekt zakłada także, że w terenie zabudowanym przez całą dobę kierowcy będą mogli prowadzić z maksymalną prędkością 50km/h. Teraz między 23:00 a 6:00 można jechać 60 kilometrów na godzinę. Jak czytamy w uzasadnieniu „przyjęte rozwiązanie zmierza w kierunku poprawy bezpieczeństwa, w szczególności pieszych”. Wyniki badań pokazują także, że  śmiertelność wypadków w nocy jest duży wyższa niż za dnia.

W mojej ocenie nie będzie to miało jakiegoś wielkiego znaczenia, ponieważ ruch w godzinach nocnych jest ograniczony aczkolwiek jeśli chodzi o bezpieczeństwo wiadomo, że każda sytuacja zmniejszająca te prędkości, wpływa na bezpieczeństwo – mówi Dariusz Galik z wrocławskiego WORD-u.

W projekcie zawarto także zapisy dotyczące tak zwanej jazdy na zderzak, czyli poruszania się na drodze ekspresowej lub autostradzie bardzo blisko pojazdu przed nami. Teraz odległość miałaby wynosić mniej więcej połowę prędkości, z którą się poruszamy. Co to znaczy?

Jeżeli jedziemy 100 km/h, to trzymajmy taką orientacyjną odległość około 50 metrów. Jeśli jedziemy szybciej na drogach ekspresowych, powiedzmy 140 km/h, to trzymajmy tę odległość 70 metrów od osoby, która jedzie przed nami. Tę zasadę powinniśmy stosować, jest ona względnie bezpieczna przy nagłym hamowaniu, a takie czasem występują na drogach szybkiego ruchu – podkreśla Dariusz Galik z wrocławskiego WORD-u.

Projekt Rady Ministrów trafił do sejmowej Komisji Infrastruktury. Oznacza to, że dopiero rozpoczął swoją drogę legislacyjną.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy