Krajowy Plan Odbudowy wzbudza wątpliwości. Co z unijnymi pieniędzmi?

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Zakończyły się konsultacje Krajowego Planu Odbudowy. Dokument do końca miesiąca ma trafić do Brukseli do oceny Komisji Europejskiej. Jednak kształt tego dokumentu budzi poważne wątpliwości, a szanse na jego uchwalenie w sejmie są niewielkie. Po pierwsze Prawo i Sprawiedliwość nie może liczyć na głosy partii Zbigniewa Ziobry, po drugie, ratunkiem dla PiS mogłyby okazać się głosy opozycji, ta jednak nie miała żadnego wpływu na zapisy Krajowego Planu Odbudowy i nie widzi powodu, by go popierać w proponowanej wersji.

O tym, czy parlament przyjmie Krajowy Plan Odbudowy zadecyduje twarda gra polityczna. Prawo i Sprawiedliwość bez poparcia Solidarnej Polski nie ma większości w Sejmie, a opozycja mówi jasno, że bez akceptacji ich warunków i zwiększenia udziału samorządów w rozdzielaniu środków, również zagłosuje przeciw.

Ten Krajowy Plan Odbudowy to nic innego, jak centralizacja, centralizacja i jeszcze raz centralizacja. W sytuacji, kiedy widzimy, że najbardziej efektywnymi pasami transmisyjnymi pomiędzy publicznym pieniądzem a odbiorcom, czyli obywatelem, są samorządy, to właśnie samorządy zostały pozbawione swojej wiodącej roli w wydatkowaniu tych pieniędzy – mówi Krzysztof Śmiszek, poseł Lewicy.

Uwag i zarzutów do Krajowego Planu Odbudowy ze strony opozycji jest wiele. To wspomniana wcześniej zbyt mała rola samorządów przy podziale środków, a co za tym idzie fakt, że beneficjentem KPO będą spółki skarbu państwa, jak na przykład PKP PKL. To na Dolnym Śląsku ma szczególne znaczenie, bo władze samorządu, które także są zarządcami niektórych linii kolejowych, również potrzebują środków na ich rewitalizację i nie chcą by unijne pieniądze trafiały tylko do PKP PKL.

Tu pojawiają się duże kontrowersje, bo jedynym beneficjentem jest PKP PKL. Skoro przedmiotem działań Krajowego Planu Odbudowy mają być linie regionalne, to PKP PKL nie jest jedynym zarządcą tych linii – podkreśla Patryk Wild, radny wojewódzki Bezpartyjnych Samorządowców.

Krajowy Plan Obudowy to miliardy złotych, które mają pomóc polskiej gospodarce rozwinąć się po pandemii COVID-19, ale mają także zapewnić Polsce swego rodzaju skok cywilizacyjny. Opozycja obawia się, że partia rządząca wyda te pieniądze na bieżące cele.

To, co nas najbardziej bulwersuje i na co nie ma naszej zgody oraz to, co będziemy podnosili w najbliższych tygodniach w rozmowach z rządem, to że te pieniądze mają się nijak do wszystkich strategii rządowych rozwoju naszego państwa. To będą pieniądze, które będziemy wydawać na dziurę w ulicy, na zakup jakiś tomografów, na nieskoordynowane działania dotyczące wsparcia polskiej gospodarki – zaznacza Krzysztof Śmiszek, poseł Lewicy.

Komisja Europejska ma dwa miesiące na ocenę dokumentu, ale już teraz zgłosiła zastrzeżenia dotyczące zbyt małego nacisku na wprowadzanie reform. Lokalni politycy Prawa i Sprawiedliwości zapytani o przyszłość Krajowego Planu Odbudowy, odpowiadają niejednoznacznie.

Trzeba się przyzwyczajać, że Bruksela ma wszędzie uwagi, ja mam też uwagi do Brukseli, jeśli chodzi o umowę na sprowadzanie szczepionek. Uważam, że trzeba spojrzeć na te uwagi z życzliwością tak samo, jak konsultacje służą temu, żeby naprawić błędy. Trzeba to przejrzeć – podkreśla Jarosław Obremski, wojewoda dolnośląski.

To, co się u nas wydarzy? Trudno powiedzieć. Trwają rozmowy w parlamencie ze wszystkimi siłami. Też mi się wydaje, że wszyscy patrzą na to, jak na to reagują w innych państwach. Czy aby wraz z tym Funduszem nie powstaje nowe państwo: Unia Europejska? Ten temat jest bardzo rozległy i nie jest taki prosty, jakby się zdawało – mówi Piotr Karwan, radny wojewódzki Prawa i Sprawiedliwości.

Na razie trudno powiedzieć, kiedy Polska przyjmie Krajowy Plan Odbudowy. Na ten moment wydaje się, że Prawo i Sprawiedliwość nie zdoła przeprowadzić tego głosowania po swojej myśli.

Solidarna Polska nie wycofuje się ze swojego negatywnego spojrzenia na ten projekt. Argumentują to ograniczeniem suwerenności. Prawdopodobnie Solidarna Polska tego projektu nie poprze – zaznacza Ryszard Kessler, politolog.

Oczekujemy, że uwagi przede wszystkim samorządów i opozycji zostaną uwzględnione, bo z tym wiąże się decyzja opozycji, czy będziemy głosować za, czy przeciw. Na razie prowadzimy rozmowy, jesteśmy absolutnie krytycznie nastawieni do tego, co mamy na stole – dodaje Krzysztof Śmiszek, poseł Lewicy.

Przypomnijmy, że na realizację Krajowego Planu Odbudowy do Polski ma trafić około 257 miliardów złotych. Jego opracowanie jest warunkiem otrzymania środków z Unii Europejskiej. Środków, które są nam, także na Dolnym Śląsku absolutnie niezbędne, by podnieść się po pandemii. 

Zobacz również

Zamek Piastowski w Jaworze jest miejscem, które przez sporą część swojej historii pełniło funkcję więzienia, zarówno nazistowskiego, jak i komunistycznego. Jednak pod koniec lat 80. artystyczne środowiska zaczęły wykorzystywać jego przestrzeń do twórczości artystycznej. Obecnie jest to miejsce alternatywnej sztuki i muzyki.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy