Książka z dostawą do domu? Tylko w Krośnicach

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
O pandemii, koronawirusie, niewiele można powiedzieć dobrego. Kwarantanna zmieniła nasze życie. Ale są aspekty, gdzie zmieniło się to pozytywnie. W Polsce - i to powtarzamy za specjalistami - wzrósł poziom czytelnictwa. Polacy na ogół czytają mało i niechętnie, ale w okresie pandemii żarłocznie rzucili się na książki. I właśnie dla takich czytelników gmina Krośnice wyszła z niezwykłą inicjatywą. Tutaj książki dowożone są bezpośrednio do domu.

Miejscowość Suliradzice. Droga do Krośnic i dwóch innych gminnych bibliotek nie jest stąd zbyt długa. Ale tym razem to nie jest kwestia odległości, a dostępności. I to w dodatku do gminnych bibliotek i czytelni. Decyzją rządu, z powodu pandemii, przez pewien czas nie można było w ogóle z bibliotek korzystać. 

Niestety to było bardzo bolesne dla naszych mieszkańców, czytelników. Wypożyczanie książek cieszy się u nas dużym zainteresowaniem. Więc postanowiliśmy, że nie możemy się zamknąć na sto procent – mówi  Krystian Okoń dyrektor CETS  w Krośnicach. 

Stąd pomysł „Na książkę z dostawą do domu”.  

Przez cały tydzień od poniedziałku do czwartku można dzwonić do naszych 3 bibliotek . Sprawdzić czy książka jest dostępna, nasz pracownik książkę odłoży, zrobi rezerwację – mówi  Krystian Okoń dyrektor CETS  w Krośnicach. 

I raz w tygodniu, w piątek, książki zawożone są bezpośrednio do zainteresowanych. 

Tym razem wybraliśmy się z ekipą dostarczającą zamówienia do domu pani sołtys. Aż dwie paczki, prosto z biblioteki, uszczęśliwiły dwie siedzące w domu siostry. 

—   Przywieźliśmy dla was książki te które zamawialiście – mówi Malwina Karkoszka z biblioteki w Kuźnicy Czeszyckiej. 

My teraz jesteśmy na nauce zdalnej, ale potrzebujemuy lektur i dzięki tej akcji możemy je zamówić, a pani nam je w bezpieczny sposób przywiezie do domu – mówi Patrycja Stelmach z Suliradzic. 

Całe szczęście od kilku dni znowu czytelnicy mogą korzystać z bibliotek w sposób tradycyjny, co wszystkich cieszy. 

Przepisy się zmieniają, ale czytelnicy nie boją się przychodzić do nas, bo zachowujemy wszystkie obowiązujące przepisy. Nasze książki trafiają na kwarantannie i dopiero potem znowu mogą być wypożyczone – mówi Joanna Mazurek z biblioteki w Bukowicach.   

A  to już najmniejsza biblioteka w Krośnicach. Mała, ale czytelników ma wielu. Także spoza rejonu. 

Dzwonią do nas z okolicznych gmin, bo tam są biblioteki zamknięte. Założyliśmy jej tu kartę dla syna. Przyjechała, odebrała i była zadowolona – mówi Marlena Funt z biblioteki w Krośnicach.   

Sami bibliotekarza zaskoczeni są wzrostem czytelnictwa. Tuż przed zamknięciem niektórzy czytelnicy wypożyczyli książki na zapas. W Bukowcu mieszkańcy lubią kryminały, a w Kuźnicy Czeszyckiej? 

 — Tu romans historyczny. Takie starsze panie takie historie lubią sobie teraz poczytać – mówi Malwina Karkoszka z biblioteki w Kuźnicy Czeszyckiej. 

W gminie Krośnice na razie z bibliotek można korzystać w sposób tradycyjny i  nadal zamawiać książki z dowozem do domu. Takie projekty na wagę złota. 

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy