Kulturalne podsumowanie roku 2021 – część 2.

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Rok 2021, mimo że to drugi rok pandemii, obfitował w wiele wydarzeń kulturalnych, wartych uwagi. Wystawy, koncerty i spektakle teatralne - tym żył Wrocław w 2021 roku.

Pręgierz to symbol Wrocławia i popularne miejsce spotkań. Kiedyś to miejsce budziło grozę. Niewątpliwie jest ono ważne dla historii miasta i jego mieszkańców. Dlatego fotograf i pisarz, Karol Krukowski, postanowił przyjrzeć się mu z bliska. Tak powstała książka pod tytułem „Pręgierz” oraz wystawa fotograficzna, którą zaprezentowano na wrocławskim rynku.

Ta zmiana, tego miejsca – Pręgierza z jego funkcji pierwotnej do tej funkcji, którą mamy dzisiaj, czyli wycieczki szkolne robią sobie pod nim zdjęcia, turyści również, my siadamy sobie z kawą, umawiamy się ze znajomymi, czekamy, żeby się spotkać i pójść dalej. I ta zmiana tego miejsca z miejsca, które odpychało ludzi, które przerażało ludzi do miejsca, które jest atrakcją turystyczną mnie bardzo interesowała. Co z tego wyniknie, gdy pochylę się nad tym miejscem. Książkę “Pręgierz” robiłem można powiedzieć dwiema ścieżkami jednocześnie. Pierwsza to było fotografowanie z natury, czyli przychodziłem regularnie co jakiś czas pod Pręgierz i robiłem zdjęcia, ponieważ jest to książka obrazkowa – mówi Karol Krukowski, fotograf, pisarz, autor książki “Pręgierz”.

Elementem wystawy może stać się tak naprawdę wszystko. Najważniejsze jest to, jak jej twórcy pokażą dany obiekt i czy będzie on interesujący dla widowni. Wystawą, która wyszła poza znane schematy byli „Naprawiacze” – wstawa Muzeum Etnograficznego, na której stare i zapomniane rzeczy, które nierzadko trafiały na śmietnik zyskały drugie życie.

Mamy tutaj stół, który został wykonany w pracowni MiserArt. Jest to wrocławska instytucja, w której pracują osoby dotknięte kryzysem bezdomności. Oni produkują stoły, które są wykonane ze starych drzwi i często też posiadają pojemniki na rośliny. Często są to na przykład piękne bonsai, my dostaliśmy drzewko cytrynowe. Mamy też fantastyczną lampę wykonaną ze skobla drzwi więziennych i z fragmentów zdjęć rentgenowskich. Z tej że pracowni mamy szklane naczynia wykonane z butelek, jest to recykling w czystej postaci – przedstawia Olga Budzan, kuratorka wystawy „Naprawiacze”, Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu.

Takie przedsięwzięcia inspirują i pokazują, że przedmioty, które nie są nowe można wykorzystać w nowatorski sposób. Wystawę można jeszcze zobaczyć, ale trzeba się spieszyć, bo trwa ona do końca stycznia 2022 roku. Największym wydarzeniem wystawienniczym była oczywiście Noc Muzeów. Dla zainteresowanych dostępnych było blisko 20 wystaw wrocławskich muzeów i galerii. Wśród nich ekspozycje Muzeum Miejskiego, Muzeum Narodowego, Centrum Historii Zajezdnia i wiele innych. W Pawilonie Czterech Kopuł, oprowadzanie po wystawie stałej odbywało się wraz z czytaniem. Zainteresowanych prowadzono trasą słów pod poszczególnymi obrazami i rzeźbami, przy których czekali aktorzy gotowych do tego, aby uraczyć gości barwnym słowem. Dzięki Nocy Muzeów wrocławianie, a także turyści mogli dowiedzieć wiele ciekawych miejsc jednego dnia i za darmo.  Ważnym wydarzeniem 2021 roku była renowacja Panoramy Racławickiej. 


To jest takie przedsięwzięcie, które podjęliśmy po raz pierwszy od 36 lat istnienia, funkcjonowania tego niezwykłego dzieła. To jest rzeczywiście wyzwanie, które ma sprawić, aby budynek, który nam się zestarzał przywrócił do stanu i standardów, które obowiązywać powinny w XXI wieku – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Warto wspomnieć, że koszt rewitalizacji Panoramy Racławickiej to prawie 30 mln zł. Część została dofinansowana ze środków unijnych. Panorama Racławicka animacjami, mappingiem i nowymi ścieżkami narracji dostępna jest dla zwiedzających od 27 lipca. Panorama Racławicka to część Muzeum Narodowego, które do tej pory było jednostką prowadzoną między innymi przez Samorząd Województwa Dolnośląskiego. To się zmieniło. 

To znaczy będzie już podlegało tylko i wyłącznie Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które będzie jedyną instytucja prowadząca, to będzie nasz organizator. Oznacza to, że stajemy się w pełni instytucją państwową – dodaje Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

–  Mimo tego, 1 stycznia 2022 roku przestajemy być współorganizatorem Muzeum Narodowego we Wrocławiu, to dalej pozostajemy w ścisłym związku. Te środki, które zostały uwolnione przeznaczymy na funkcjonowanie naszych pozostałych 16 jednostek kultury – mówi Cezary Przybylski, marszałek województwa dolnośląskiego.

Wrocław to miasto nie tylko wielu mostów, ale także teatrów. Jednym ze spektakli, który cieszył się ogromnym zainteresowaniem był „Lazarus”. To ostatnie dzieło zmarłego kilka lat temu artysty i wokalisty, Davida Bowiego. Musical był już wystawiany m.in. w Londynie, Wiedniu i Hamburgu. W tym roku pojawi się również na dużej scenie Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu. 


Wspaniała muzyka Davida Bowiego. „Lazarus” to jego ostanie dzieło, które przemierzyło już wiele państw na świecie. To, co będziemy oglądać w Capitolu to polska prapremiera. Piosenki będą śpiewane przez naszych aktorów, ale w oryginale — tłumaczy Joanna Kiszkis, rzeczniczka prasowa Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu.

Za reżyserię polskiej prapremiery odpowiedzialny był Jan Klata, znany polski reżyser teatralny i dramaturg.

Jan Klata ma dobre ucho na muzykę i to właśnie skłoniło mnie 8 lat temu do zaproszenia go do reżyserowania innego musicalu. Jak się pojawił „Lazarus” to wiedziałem, że zajmie się nim właśnie on — wyjaśnia Konrad Imiela, dyrektor Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu.


2021 to Rok Tadeusza Różewicza, który oprócz poezji i prozy, pisał także dramaty. Jeden z nich„Stara kobieta wysiaduje” został wystawiony na scenie Teatru Polskiego 9 października. Spektakl wyreżyseruje Grzegorz Bral – reżyser teatralny i twórca Teatru Pieśń Kozła. 


Różewicz napisał „Starą kobietę” jako dramat o kryzysie tożsamości cywilizacyjnej człowieka. Ten dramat w relacji w zapisie Różewicza polega na kryzysie komunikacji, informacji, tego co mówimy, przejadamy, na konsumpcji, traktowaniu świata. W związku z tym pokazujemy to przy pomocy bałaganu, natłoku, ilości informacji, gazet, papierów. O tym jest to dramat
– mówi Grzegorz Bral.  

W 2021 teatr wyszedł na ulicę. Stało się to podczas Open Air Festival. 

Młodzi artyści z Polski, Węgier, Czechy i Słowacji połączyli swoje artystyczne siły. Centrum Kultury Agora na wrocławskiej Różance po raz pierwszy zaprosiło do projektu cyrkowo-teatralnego.


W zeszłym roku otrzymaliśmy grand z międzynarodowego Funduszu Wyszehradzkiego. Nasza aplikacja zdobyła pierwsze miejsce w Polsce, jeśli chodzi o dotację finansową i dlatego przygotujemy we Wrocławiu międzynarodowy festiwal sztuki teatralnej i cyrkowej, na który zaprosimy naszych partnerów z krajów Grupy Wyszehradzkiej – mówi Magdalena Sadek z Centrum Kultury Agora.

Na wrocławskich ulicach latem rozbrzmiewał też jazz. Wszystko w ramach Vertigo Summer Jazz Festival, który ruszył 1 lipca.  Na miłośników muzyki czekało ponad 30 koncertów na żywo w różnych lokalizacjach Wrocławia. Każdego dnia muzycy podczas festiwalu grali w innych miejscach. Większość wydarzeń była darmowa, w soboty muzycy występowali w parkach, a w środę na dachach Wrocławia. Atrakcją festiwalu, jak co roku, był muzyczny tramwaj Vertigo. W 2021 roku odbyła się też 24. edycja festiwalu „Wieczory w Arsenale”. Festiwal jest poświęcony muzyce kameralnej i różnym jej gatunkom.


Będą koncerty jak zwykle orkiestry Wratislavia przede wszystkim. Również zaproszeni są soliści do koncertu Szopena, młody wiolonczelista do koncertu Haydna. Będą kwartety, będą tria, skrzypce z dwoma gitarami. Między innymi taki można powiedzieć luźniejszy koncert, który jak zwykle w takim cyklu robimy jest to koncert, na który została zaproszona Magda Umer – zapowiada Jan Stanienda, dyrektor artystyczny Festiwalu Muzyki Kameralnej “Wieczory w Arsenale”.

Po roku częściowego zawieszenia z bogatym programem powrócił American Film Festival. Amerykańskie kino niezależne królowało w listopadzie w Kinie Nowe Horyzonty.


Wciąż mamy dokładnie ten sam problem, który mieliśmy jeszcze w latach 90., czyli mamy mnóstwo kina amerykańskiego, w zasadzie otworzymy lodówkę to mamy kino amerykańskie, ale to jest kino mainstreamowe, kino nastawione tylko i wyłącznie na masowego odbiorcę. Rzadko kiedy przebija się coś takiego bardziej, no powiedzmy, artystycznego, ale nie artystowskiego, to nie jest kino, które jest jakieś pretensjonalne tylko mamy mnóstwo takich filmów, które właśnie pokazują gdzie jest ta siła takiej młodości, amerykańskiej niezależności itd. No i to właśnie nam się udaje ściągać, a te filmy amerykańskie kina niezależnego się po prostu często nie przebijają przez barierę oceanu i są pokazywane tylko na festiwalach bezpośrednio w Stanach Zjednoczonych, a szkoda, żeby nie były pokazywane w Europie, jesteśmy takim prekursorami na całą Europę
– mówi Stanisław Abramik, American Film Festival.


W czerwcu 2021 roku w Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu odbyła się Uroczystość Wręczenia Medali i Odznaczeń Państwowych, w ramach Nadzwyczajnego Posiedzenia Senatu Akademii Muzycznej.


Wydarzenie to ma dla nas duże znaczenie. Odznaczenia są przyznawane za wieloletnią dobrze służącą rozwojowi uczelni pracę. Pracę artystyczną, dydaktyczną, badawczą, a także w przypadku pracowników nie będących nauczycielami akademickimi prace organizacyjną i administracyjną. Jest to bardzo piękny sposób uhonorowania pracy nauczycieli i innych pracowników – mówi prof. dr hab. Krystian Kiełb, rektor Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu.

Wiele ze wspomnianych wcześniej instytucji kutury i wydarzeń nie istaniałoby, gdyby nie dofinansowanie z Unii Europejskiej. Narodowe Forum Muzyki, Teatr Capitol i Teatr Polski – to tylko niektóre instytucje kulturalne we Wrocławiu, które skorzystały z unijnego dofinansowania.


W trakcie tej modernizacji teatr zmienił się tak, że jest nie tylko przepiękny wizualnie – i jest oficjalnie jednym z dziesięciu najpiękniejszych teatrów w Polsce – ale też funkcjonalnie – mówi Joanna Kiszkis, rzeczniczka Teatru Capitol.


Teatr Polski uzyskał środki na modernizację tej sceny. Ten poziom dofinansowania był w wysokości około 14 milionów złotych na wartość projektu około 23 milionów, a więc widać, że w perspektywie finansowania to dość duży zastrzyk – zdradza Kazimierz Budzanowski, zastępca dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu.


Teatr Współczesny skorzystał z drugiego rozdania środków unijnych, występując o pieniądze z programu termomodernizacji budynków użyteczności publicznej. Na całą inwestycje złożyły się środki unijne w wysokości ponad 5,5 miliona złotych – dodaje Ryszard Nowak, zastępca dyrektora Teatru Współczesnego we Wrocławiu.