„Kwiaty i chemia” na wrocławskim rynku

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Pasja i miłość do natury – to one stały się powodem powstania wystawy „Kwiaty i chemia” , która stanęła na wrocławskim rynku. Wystawa ma uczyć, ale też dostarczać miłych wrażeń estetycznych.

W północnej pierzei rynku mają państwo możliwość obejrzenia wystawy poświęconej 75-leciu Wydziału Chemicznego Politechniki Wrocławskiej. Rocznica ta obchodzona była dwa lata temu, ale ze względu na pandemię, wszystkie uroczystości zostały przełożone i to jest właściwie takie zwieńczenie tej rocznicy, czyli edukacyjna wystawa kwiatów. To jest właśnie takie przesłanie, że Wydział Chemiczny Politechniki Wrocławskiej kwitnie nawet zimą – mówi prof. Elżbieta Wojaczyńska z Wydziału Chemicznego Politechniki Wrocławskiej.

Z wystawy można dowiedzieć się między innymi skąd biorą się barwy kwiatów, jakie mają zastosowanie, np. medyczne i kulinarne.

To są wybrane kwiaty, w których możemy znaleźć związki o charakterystycznych właściwościach, z których można na przykład izolować olejki – na przykład lawenda. Są to przede wszystkim kwiaty z mojego prywatnego ogrodu – mówi prof. Elżbieta Wojaczyńska z Wydziału Chemicznego Politechniki Wrocławskiej.

Prof. Elżbieta Wojaczyńska zamiłowanie do kwiatów ma od najmłodszych lat.

Zawsze kochałam kwiaty. Właściwie to moja babcia zaszczepiła we mnie tę miłość. Miałyśmy zawsze najpiękniejszy ogród w miejscowości, z której pochodzę. Pomysł wziął się stąd, że najpierw wymyśliłam kalendarz okolicznościowy z kwiatami, w którym pokazywałam związki chemiczne znajdujące się w tych kwiatach. Później postanowiłam to rozszerzyć i podzielić się z państwem informacjami na temat kwiatów, które są piękne. One nie tylko pobudzają nasze zmysły estetyczne, ale mają także wiele przydatnych właściwości, aczkolwiek trzeba pamiętać, o czym też piszę w tej wystawie, że są też kwiaty, które mają związki toksyczne i tutaj rzeczywiście trzeba posiadać jakąś wiedzę, jeżeli chce się je spożywać albo stosować jako środki farmakologiczne – mówi prof. Elżbieta Wojaczyńska z Wydziału Chemicznego Politechniki Wrocławskiej.

Tego, co najważniejsze można dowiedzieć się z wystawy „Kwiaty i chemia”, którą można oglądać na wrocławskim rynku do 28 stycznia.

Zobacz również

Saszetka z nasionami roślin pszczelego pożytku, a więc pożytecznych dla owadów zapylających wystarczy na zasianie nawet 4 metrów kwadratowych. Owady są nam niezbędne do życia i dlatego warto im pomóc, siejąc rośliny, z których będą mogły czerpać nektar i pyłki.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy