Liga koszulkowych maniaków

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Rywalizacja sportowa niekoniecznie musi toczyć się na boisku. Dobrym przykładem jest Polish Kit League - nieoficjalne mistrzostwa projektantów koszulek piłkarskich rozgrywane tak, jak spotkanie w rozgrywkach piłkarskich. 14 grafików co tydzień rozgrywa między sobą spotkania, w celu wyłonienia najlepszego projektanta. Przed kilkoma tygodniami wystartowała trzecia już edycja rozgrywek.

Każdy gra z każdym w formie ligowej. W tej edycji mamy zrobioną grupę mistrzowską i spadkową, bo pod koniec zauważyliśmy zmęczenie materiału, już takie mecze o nic, każdy z nas to przerabiał w systemie ligowym, dlatego te zmiany wprowadziliśmy. Widzowie na Twitterze, głosują na konkretny projekt i odzwierciedlenie ankiety twitterowej, która trwa trzy godziny, jest odzwierciedleniem wyniku meczu – mówi Michał „Futboholik” Mączka, współorganizator turnieju Polish Kit League.

W każdej kolejce uczestnicy tworzą koszulkę dla wybranego przez organizatora klubu. Współtwórcą turnieju założonego rok temu, jest wrocławianin Michał Mączka, znany na twitterze jako Futboholik, który jest pasjonatem piłkarskiej mody. Na pomysł wpadł razem z Łukaszem Sędziszewskim, który zajmuje się turniejem od strony graficznej. Michał Mączka, z kolei co tydzień na kanale youtubowym Polish Kit League w magazynie ligowym, ocenia koszulki, prezentowane przez designerów w każdej kolejce.

Szczerze to troszeczkę go podejrzałem, bo w innej formie takiej pucharowej turniej był organizowany na innym profilu na Twitterze. Pomyślałem, że fajnie byłoby coś takiego stworzyć, ale w formie ligowej, bo forma pucharowa jest zbyt brutalna w kontekście tego, że raz powinie się komuś noga i odpada z rywalizacji, a w formie ligowej, jak to w lidze, jest wiele opcji do wykazania się – dodaje Michał „Futboholik” Mączka, współorganizator turnieju Polish Kit League.

Aby nie sugerować się nazwiskami projektantów, zostały one zastąpione nazwami miast. W pierwszej edycji rozgrywek wygrała Magdalena Orpych, z zawodu grafik komputerowy, która zaprojektowała domową koszulkę dla grającego w A-klasie, Fairantu Kraków.

Nigdy nie spotkałam się z takim projektem, żeby graficy rywalizowali ze sobą o głosy widzów, jeszcze będąc anonimowo. To w tym wszystkim jest najfajniejsze, że nie ma tego konkursu popularności, że jesteśmy pod pseudonimami i staramy się zyskać przychylność widzów, zaskoczyć ich projektami, pokazać, że można zrobić coś nowego, innowacyjnego, a nie trzymać się szablonów, jakie oferują inne marki, producenci strojów – mówi Magdalena Orpych, uczestniczka trzeciego sezonu Polish Kit League i zwyciężczyni pierwszej edycji.

Złoty medal w Polish Kit League za poprzedni sezon trafił do Łukasza Wędzika, z zawodu project managera, znanego na twitterze jako Kit Kong. Piłkarze grającej w klasie okręgowej, Unii Ciechanowiec będą występować w koszulce jego projektu.

Dość długo walczyłem z koncepcjami różnymi. Z całym szacunkiem Ciechanowiec nie jest metropolią, gdzie można znaleźć różne motywy designerskie i odniesień do architektury. W pewnym momencie przyszła kultura – czyli Podlasie, wzornictwo haftu podlaskiego i to zagrało. Jestem finalnie zadowolony z projektu koszulki, ale kosztowała mnie sporo czasu – podkreśla Łukasz ,,Kit Kong’’ Wędzik

Michał Mączka chciałby, żeby projektanci biorący udział w turnieju, przebili się do świadomości klubów i firm odzieżowych.

Źle to brzmi, bo jestem tego twórcą, ale jestem strasznie zafascynowany projektem i troszeczkę tym żyję. Liczę, że to rozwinie się do tego stopnia, żeby w przyszłości mieć z tego korzyści dla siebie i przede wszystkim dla projektantów – mówi Michał „Futboholik” Mączka, współorganizator turnieju Polish Kit League.

Rozgrywki w I i II lidze odbywają się w każdy piątek, sobotę i niedzielę na profilu twitterowym Polish Kit League.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy