Miał atak padaczki. Pomogli mu mieszkańcy i funkcjonariusze

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Podczas porannego patrolu strażnicy miejscy przejeżdżali nieopodal pl. Dominikańskiego i zauważyli, że przy głównym wejściu do galerii leży nieprzytomny mężczyzna. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali się i udali się na miejsce zdarzenia.

Jadąc ulicą na pl. Dominikańskim zauważyliśmy leżącego człowieka przed głównym wejściem do Galerii Dominikańskiej przy nim kilka osób. Wobec czego zatrzymaliśmy się, żeby sprawdzić co się wydarzyło. Od świadków uzyskaliśmy informacje, że mężczyzna upadł, uderzając głową o ziemię, okazało się, że miał atak padaczki – mówi st. insp. Damian Szewczyk, Straż Miejska we Wrocławiu.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 2 sierpnia około godziny 10. Na miejscu na szczęście pojawiło się kilka osób, które zaczęły udzielać mężczyźnie pierwszej pomocy i do których dołączyli strażnicy miejscy.

Dołączyliśmy do nich. Zabezpieczaliśmy miejsce, wyzwaliśmy przez naszego dyżurnego pogotowie ratunkowe i pilnowaliśmy tego, by sobie ten człowiek więcej krzywdy nie zrobił. Tych ataków padaczki miał jeszcze kilka zanim przyjechało pogotowie – dodaje st. insp. Damian Szewczyk.

Dzięki szybkiej i sprawnej reakcji mieszkańców Wrocławia oraz funkcjonariuszy, 40-latka udało się uratować. Jak podkreśla starszy inspektor Damian Szewczyk ze Straży Miejskiej we Wrocławiu, jeżeli widzimy człowieka leżącego na ziemi, to w takich sytuacjach przede wszystkim zawsze warto podejść i sprawdzić czy ta osoba żyje i czy oddycha. 

Niestety jeszcze ciągle jest w mentalności ludzi, że pewnie człowiek jest pijany albo jest pod wpływem narkotyków, lepiej nie ruszać. Nigdy nie wiadomo, a poza tym nawet jeżeli człowiek jest pijany, to też nie można go zostawić po prostu na pastwę losu, bo czasem wymaga pomocy – zaznacza st. insp. Damian Szewczyk, Straż Miejska we Wrocławiu.

Jeżeli nie wiemy w jaki sposób możemy pomóc takiej osobie, zawsze warto zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Zadzwonić może każdy. Jeżeli widzimy, że ktoś wymaga pomocy, ktoś upadł, ktoś leży – po prostu zadzwońmy. Bo nigdy nie wiadomo czy taka osoba nie potrzebuje pomocy i czy tylko telefonem nie uratujemy komuś życia – dodaje st. insp. Damian Szewczyk.

Zobacz również

Zamek Piastowski w Jaworze jest miejscem, które przez sporą część swojej historii pełniło funkcję więzienia, zarówno nazistowskiego, jak i komunistycznego. Jednak pod koniec lat 80. artystyczne środowiska zaczęły wykorzystywać jego przestrzeń do twórczości artystycznej. Obecnie jest to miejsce alternatywnej sztuki i muzyki.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy