Mieszkańcy: bitwa wygrana, ale nie wojna o łąkę na Kuźnikach. Miasto nie sprzeda terenu

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk wydał oświadczenie w ramach, którego deklaruje, że miasto nie sprzeda terenu przy ul. Sarbinowskiej na wrocławskich Kuźnikach. O łąkę walczyli mieszkańcy, którzy założyli Komitet Społeczny Zielone Kuźniki. Teraz walczą o to, aby ten teren stał się użytkiem ekologicznym.

– Mieszkańcy mogą spać spokojnie. Ten teren z jednej strony nie będzie wystawiony w ofercie miasta na sprzedaż, czyli idea przetargu jest zarzucona, miasto z niej rezygnuje. Z drugiej strony, jeżeli po przeprowadzeniu przez miasto zleconej inwentaryzacji przyrodniczej okażę się, że ten teren jest na tyle bogaty przyrodniczo, że można tam stworzyć użytek ekologiczny, to prezydent wyjdzie z wnioskiem, aby stworzyć tu taki użytek – mówi Marcin Obłoza z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Mieszkańcy mówią wygraliśmy bitwę, ale nie wojnę i jednoznacznie zapowiadają, że będą dalej walczyć. Według komitetu miasto się zastanawia, czy ten użytek ekologiczny stworzyć.

– Próbują tutaj odsuwać rzeczywisty, realny problem. To jest łąka retencyjna, czyli każde ograniczenie tego oznaczonego terenu przez nas, który wnieśliśmy jako użytek. Będzie dysfunkcją dla tej łąki retencyjnej, to jest naturalna klimatyzacja miasta. Przeprowadziliśmy ekspertyzę hydrologiczną, która wykazała, że wybranie każdego lustra wody wpłynie negatywnie na ten obszar – mówi Dariusz Hajduk, Komitet Społeczny Zielone Kuźniki.

Ekolodzy podkreślają, że takie łąki retencyjne i zieleń w mieście są bardzo potrzebne.

– Trend jest taki wytniemy tutaj trochę zieleni, ale przecież tam jeszcze trochę jej będziecie mieli i tej zieleni jest coraz mniej i mniej – mówi Dariusz Bogusz, leśnik i przyrodnik.

W oświadczeniu prezydenta jest napisane: „Mieszkańcy utworzyli inicjatywę uchwałodawczą, by na zielonych terenach Kuźnik ustanowić użytek ekologiczny. Dokument jest jednak niekompletny – nie ma w nim m.in. inwentaryzacji przyrodniczej”. Te słowa dziwią Komitet Społeczny Zielone Kuźniki.

– Okulary nie wątpliwie ułatwiają czytanie, ale nie wiem, czy ze zrozumieniem. Takie opinie, czyli inwentaryzację przyrodniczą załączyliśmy zarówno do projektu uchwały do Rady Miejskiej Wrocławia, jak i do magistratu – mówi Piotr Hulewicz, Komitet Społeczny Zielone Kuźniki.

– My miastu nie ufamy i te ich opinie i pisma, to jest mydlenie oczu. My walczymy dalej i się nie poddamy – dodaje Dariusz Hajduk.

Projekt uchwały Rady Miejskiej Wrocławia w sprawie ustanowienia użytku ekologicznego ma być poddany dyskusji podczas najbliższej sesji, 8 lipca.

Zobacz również

Zamek Piastowski w Jaworze jest miejscem, które przez sporą część swojej historii pełniło funkcję więzienia, zarówno nazistowskiego, jak i komunistycznego. Jednak pod koniec lat 80. artystyczne środowiska zaczęły wykorzystywać jego przestrzeń do twórczości artystycznej. Obecnie jest to miejsce alternatywnej sztuki i muzyki.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy