Morsowanie dla każdego? Wrocławianie robią to regularnie

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Niektórzy po raz pierwszy, a inni robią to od lat. Sezon na morsowanie trwa w najlepsze. My odwiedziliśmy jedną z grup, która co tydzień w niedzielę spotyka się na kąpielisku „Oporów”.

– Woda jest bardzo zimna. Na zewnątrz słoneczko. Po tym rzeczywistość jest całkiem inna. Mówię poważnie. Później każde wyzwanie jest trochę lżejsze, jak się posiedzi w tej zimnej wodzie. Fajna zajawka, szczerze mówiąc. Poza tym lepiej znosi się zimę po takim morsowaniu – mówi Michał Filipowski, morsuje od czterech lat.

Pan Michał morsuje od czterech lat. Tym razem przyprowadził rodzinę i namówił do spróbowania żonę – Alicję, która jak przyznaje, że chociaż nie lubi zimna, to postanowiła wyjść ze strefy własnego komfortu.

– Powietrze przyjemne, woda mniej przyjemna, aczkolwiek, jeśli połączymy te dwie rzeczy ze sobą, to jest ok. Jak na pierwszy raz to super, na pewno będę powtarzała – mówi Alicja Filipowska, morsuje po raz pierwszy.

– Mamy taką zwartą ekipę. Pojawiamy się tutaj co tydzień. Wszyscy pracujemy w korporacjach, poszukujemy czegoś ekstremalnego, żeby się trochę odciąć. Polecam każdemu – mówi Michał Filipowski, morsuje od czterech lat.

Morsowanie może przynieść wiele korzyści, ale trzeba do niego mądrze podejść. Przeciwwskazania zdrowotne dotyczą chorób przewlekłych, dlatego w takich przypadkach najlepiej skonsultować to z lekarzem. Warto także odpowiednio przygotować się do kąpieli w zimnej wodzie.

– Bezpieczne, zdrowe, z umiarem. I nie od razu, wszystko dla ludzi, tylko trzeba się odpowiednio przygotować. I bardzo, bardzo dobrze wpływa na samopoczucie, na regenerację. Tak że gorąco zachęcam każdego, tylko ze spokojem od paru minut, dopiero później nurkujemy cali. To jest proces – mówi Edward Mężyk, kolektyw Crossfit.

– Morsowanie traktujemy dosyć regeneracyjne, ale też robimy je sobie raz w tygodniu w niedzielę. Myślę, że największą korzyścią jest jednak ta kwestia umysłowa. Przełamywanie barier. Później dużo człowiek udowodni i wie, że potrafi więcej – mówi Marcin Kasperski, kolektyw Crossfit.

I jak widać, każdy wiek jest dobry na przełamywanie własnych barier. Inez ma 8 lat i pierwsze morsowanie za sobą. 

– Jak mama powiedziała: kto chce wchodzić do wody?, to ja się zgłosiłam i bardzo się ucieszyłam, że to mogłam wchodzić do wody – mówi Inez, morsuje po raz pierwszy.

To Twój pierwszy raz?

– Tak, jak wchodziłam to najpierw chodziłam bliziutko, ale potem pomyślałam, że dam radę i wchodziłam trochę dalej – mówi Inez, morsuje po raz pierwszy.

Jesteś zadowolona z siebie?

– Tak – mówi Inez, morsuje po raz pierwszy.

Będziesz chciała jeszcze wchodzić do wody w taką pogodę?

– Jasne, że tak – mówi Inez, morsuje po raz pierwszy.

Morsy zachęcają do dołączenia do wspólnej zabawy i spróbowania siebie samego. Najpopularniejsze miejsca, w których wrocławianie morsują to kąpieliska „Oporów” i Morskie Oko.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy