MPK w czasach pandemii

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Epidemia koronawirusa, a co za tym idzie - wprowadzenie w całym kraju żółtej strefy, to także szereg obostrzeń w środkach komunikacji miejskiej.

W autobusie, bądź też w tramwaju może znaleźć się nie więcej niż trzydzieści procent pasażerów łącznej liczby miejsc siedzących i stojących – mówi Bartosz Naskręski z wrocławskiego MPK.

Do tej pory pasażerowie mogli zajmować połowę miejsc w środkach komunikacji miejskiej. Informacje o nowych obostrzeniach znajdują się na tablicach elektronicznych, które stoją na przystankach, jak i na drzwiach każdego autobusu i tramwaju. 

Liczymy na to, że każdy pasażer wykaże się taka postawą obywatelską w tym bardzo trudnym czasie i sam będzie mieć gdzieś z tyłu głowy, żeby na przykład nie wsiąść do autobusu czy tramwaju, gdzie tych pasażerów ewidentnie jest zbyt wiele – mówi Bartosz Naskręski. 

Oprócz tego każdy kierowca i motorniczy MPK może zatrzymać pojazd, w przypadku, gdy któryś z pasażerów nie założył maseczki. 

Kiedy nasz kierujący zobaczy, że ktoś nie ma maseczki oczywiście poprosi go przez głośnik, żeby założył maseczkę, czy po prostu zakrył nos i usta. Jeśli taka osoba będzie oporna, nie będzie chciała, będzie stawiać maseczkowy opór, to kierowca pojazd zatrzyma i poprosi, żeby ta osoba wysiadła – mówi Bartosz Naskręski.

Wrocławianie mają różne zdania na temat obostrzeń w środkach komunikacji miejskiej.

Nic się nie zmieniło, dalej jest tyle ludzi, ile nie powinno być.

Wydaje mi się, że to raczej nic nie da, bo ludzie sami lekceważą, nie przestrzegają. A są i kłótnie, awantury, wyzwiska czasami, jeżeli ktoś zwróci uwagę.

Jest wielu ludzi, którzy po prostu chcą gdzieś się dostać. Teraz czas to pieniądz, także na tym się kończy, że te limity nie są przestrzegane, a sam wiem, bo jeździłem. 

Ja uważam na siebie i uważam na innych. Po prostu zasłaniam maseczką twarz. 

W godzinach szczytu nawet nikt tego nie liczy, ale to też jest jakaś forma, która daje do myślenia, że może warto poczekać na drugi tramwaj. 

Myślę, że z tymi limitami to jest ciężko, no bo jak policzyć, czy jest trzydzieści procent pasażerów, czy określona liczba.

Ważne, aby cały czas pamiętać o zasadzie DDM – dystans, dezynfekcja, maseczka – bez względu na to czy jesteśmy w tramwaju czy na chodniku.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy