MPK Wrocław pozywa PKN Orlen. Chce odzyskać milion złotych

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Wrocławskie MPK żąda miliona złotych od PKN Orlen. To kwota, która wynika z wysokich cen narzuconych przez państwową spółkę. Miasto jeszcze miesiąc temu wystąpiło do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, teraz zamierza iść do sądu cywilnego.
  • Najpierw próbowaliśmy znaleźć dostawcę, który mógłby dostarczać ropę dla MPK – dla odbiorcy hurtowego – przy dotychczasowych cenach, czyli uzależnionych od cen giełdowych, a nie widzimisię zarządu którejś ze spółek. To się nie udało, żadna ze spółek nie złożyła oferty, również te państwowe spółki. Zawarliśmy umowę na takich warunkach, na jakich zawarliśmy, ale obserwujemy, że kreowanie cen przez naszego partnera umownego, jakim jest Orlen, następuje w sposób uznaniowy – mówi Sergiusz Kmiecik, przewodniczący Rady Miejskiej Wrocławia.

W ocenie samorządowców przez monopolistyczną politykę i narzucanie wyższych cen niż te giełdowe, tylko w grudniu za olej napędowy do autobusów miejskich, MPK zapłaciło milion złotych więcej. 

  • To jest kwota różnicy pomiędzy ceną kalkulowaną z wartości giełdowych paliwa – taką, jak kupowaliśmy w listopadzie – a ceną, jaką Orlen w grudniu narzucił decyzją swojego zarządu – podkreśla Sergiusz Kmiecik, przewodniczący Rady Miejskiej Wrocławia.

Najpierw MPK złożyło wniosek o przeprowadzenia sprawozdania wyjaśniającego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Teraz zamierza iść krok dalej.

  • Minął ponad miesiąc. Nie mamy informacji co w tym postępowaniu się dzieje i w związku z tym zdecydowaliśmy się podjąć kroki, które przysługują każdemu w Polsce – osobie fizycznej oraz osobie prawnej, jaką jest spółka. Zdecydowaliśmy się skorzystać z prawa, jakie daje nam ustawa o dochodzeniu roszczeń z tytułu naruszenia prawa konkurencji i wystąpić z pozwem o odszkodowanie przed sąd powszechny we Wrocławiu – wyjaśnia Małgorzata Ludwik, prawniczka MPK Wrocław.

  • By sąd wyjaśnił, czy faktycznie Wrocławiowi nie należy się zwrot miliona złotych. W naszym najgłębszym przekonaniu tak jest, że ten milion powinien wrócić do mieszkańców Wrocławia. Tyle nam pozostaje – wierzyć w niezawisłość sądów. Proszę zobaczyć, że cała machina państwowa jest tutaj ustawiona przeciwko nam. Spółka państwowa nadzorowana przez polski rząd działa  przeciwko Wrocławiowi. Jedyną nadzieją Wrocławia jest zwrócić się do sądu o ochronę – podsumowuje Sergiusz Kmiecik, przewodniczący Rady Miejskiej Wrocławia.

Zobacz również

W godzinach popołudniowych na wysokości ulicy Ruskiej we Wrocławiu doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem motocyklisty, co spowodowało też utrudnienia w ruchu w centrum miasta. Dostaliśmy nagranie z miejsca zdarzenia od naszego widza na kontakt@echo24.tv. Zapytaliśmy wrocławską policję, jak doszło do tego zdarzenia.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy