Muzyka jazzowa i klasyczna dla każdego. UMWD dołącza do Polskiego Impresariatu Muzycznego

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Docierać z muzyką klasyczną i jazzową tam, gdzie jej nie ma. Taki jest cel zarządu województwa dolnośląskiego i Narodowego Instytutu Muzyki i Tańca. W tym celu podpisano list intencyjny, który rozwinie działalność Polskiego Impresariatu Muzycznego.

Impresariat to instytucja organizująca wydarzenia artystyczne. Zarząd województwa dolnośląskiego chce się zaangażować w działalność już istniejącego impresariatu „Z klasyką i jazzem przez Polskę”.

–  Kiedy zostałem powołany do zarządu województwa jedna z moich pierwszych wizyt w Warszawie była w Narodowym Instytucie Muzyki i Tańca z wielu powodów. Po pierwsze po to, by powiedzieć co chcemy zrobić, ale też poprosić o wsparcie dla naszych instytucji kultury, które aplikują o różne granty. Opowiadałem o pomyśle stworzenia dolnośląskich produktów kulturalnych, które gwarantują pewną jakość artystyczną, twórczą. Mogłyby skorzystać na tym małe miejscowości, w których nie ma prężnych ośrodków kultury, albo w ogóle ich nie ma. Marzą mi się takie koncerty w jakichś opuszczonych stodołach, kościołach, spektakle teatralne. Dostałem prostą odpowiedź – my próbujemy takie rzeczy robić. W zasadzie już je robimy i gdyby pan marszałek zechciał zrobić to razem, byłoby super  – opowiada Krzysztof Maj, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

– Projekt Polskiego Impresariatu Muzycznego prowadzimy od roku 2019. Jest pełna świadomość tego, że jeżeli chcemy, aby polskie społeczeństwo się rozwijało, uwrażliwiało, to powinniśmy docierać z tą muzyką tam, gdzie bardzo często nigdy wcześniej nie było fortepianu, skrzypiec na żywo, nie mówiąc już o pianiście i skrzypku – dodaje Katarzyna Meissner, dyrektorka Narodowego Instytutu Muzyki i Tańca.

Artyści klasyczni i jazzowi będą występować na Dolnym Śląsku w małych miejscowościach. Co ważne – będą to nietypowe miejsce. Nie sale koncertowe czy centra kultury, ale kościoły lub stare stodoły.

To jest niesamowite, że czasami zaskakujące miejsca dla przeciętnego melomana czy mieszkańca mogą się fantastycznie nadawać. To są czasami przestrzenie zupełnie dziwne, ale na przykład dla nas – muzyków – bardzo ciekawe akustycznie – dodaje Janusz Wawrowski, artysta muzyk.

Projekt już funkcjonuje.

Wystąpiliśmy w Polkowicach. Miejsce przepiękne, z bardzo dobrą akustyką, z niesamowicie ciepłą publicznością –  dodaje Mischa Kozłowski, artysta muzyk.

Pochwaliłem się tym pomysłem kilku burmistrzom, no to wczoraj zadzwonił do mnie Burmistrz Złotoryi – „Panie marszałku, ja wiem że w Złotoryi się dużo dzieje i że mamy małe szanse, ale razem ze Świerzawą zgłaszamy Kościół Świętego Jana i Katarzyny i tam chcemy, żeby był koncert.” Być może ten koncert tam będzie  – dodaje Krzysztof Maj, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

–  Kiedy spotykamy się z mieszkańcami tych różnych, przepięknych miejscowości w Polsce, to są te spotkania, które budują w nas niewiarygodne poczucie, że to co robimy ma absolutny sens –  dodaje Katarzyna Meissner, dyrektorka Narodowego Instytutu Muzyki i Tańca.

– Ta publiczność w tych mniejszych miastach, czy ośrodkach jest niesamowicie złakniona tego. Kontakt z tą publicznością jest niesamowicie bezpośredni, jeżeli tak wyjdziemy do tej publiczności – podsumowuje Janusz Wawrowski, artysta muzyk.

Zarząd województwa dolnośląskiego na działalność impresariatu przekazał 200 tysięcy złotych.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy