Na Politechnice Wrocławskiej trwają prace nad prolekiem niszczącym komórki nowotworowe

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Nowotwory są wyzwaniem XXI wieku. W zeszłym roku najczęściej diagnozowanym nowotworem był rak piersi - w zeszłym roku zachorowało na niego 2 mln kobiet, umarło 700 tys. kobiet. Walka z nowotworami toczy się w nie tylko w szpitalach i na salach operacyjnych, ale przede wszystkim w tysiącach laboratoriów na całym świecie, także na Politechnice Wrocławskiej, na Wydziale Chemii.

Badania już się rozpoczęły, zaplanowano je na 4 lata. Możliwe są dzięki 2,5-milionowemu grantowi z Narodowego Centrum Nauki.  

Projekt, którym zajmujemy się na Politechnice to część badań podstawowych, które mają na celu lepsze zrozumienie w jaki sposób pewna grupa enzymów, które my nazywamy protolitycznymi, biorą udział w powstawaniu, rozwoju i przerzutowaniu nowotworów. My chcemy wykorzystać te enzymy, po to, żeby one aktywowały pewne związki chemiczne, które my nazywamy prolekami. Żeby właśnie zabijały komórki nowotworowe. Wykorzystujemy naszą wiedzę, umiejętności, żeby stworzyć na nowo system dostarczenia i aktywacji proleków do komórek nowotworowych  – wyjaśnia prof. Marcin Poręba z Wydziału Chemii Politechniki Wrocławskiej.  

Nad projektem pracuje cały sztab naukowców. Takie badania wymagają spędzania w laboratoriach wielu godzin. Liczonych w setkach, a może nawet tysiącach. 

Przez ostatnie półtora roku zajmowałam się głównie syntezą, bo to jest bardzo skomplikowany proces. Te proleki zawierają sekwencje peptydowe, które są rozpoznawane wybiórczo przez dany enzym – mówi Oliwia Gorzeń, doktorantka na Wydziale Chemii Politechniki Wrocławskiej. 

Badania podzielono na kilka etapów. Teraz naukowcy pracują nad wycinkami biologicznymi  konkretnych nowotworów. Współpracują z Dolnośląskim Centrum Onkologii. To tu lekarze operują i leczą najwięcej kobiet chorujących na nowotwory, głównie piersi. 

 – Dostajemy próbki nowotworów piersi  z DCO i krwi, ponieważ staramy się znaleźć relacje pomiędzy tym, jak wygląda krew takich pacjentek, które poddawane są chemioterapii i radioterapii z tym jak wygląda guz wycinany w DCO – mówi Natalia Ćwilichowska, doktorantka. 

Do badań wykorzystywany jest cytometr masowy – jedyne takie urządzenie w Polsce. 

Urządzenie, które służy multiparametrycznej analizie próbki. Multiparametrycznej tzn. w jednym czasie potrafimy oznaczyć wiele parametrów. Jak dostaniemy próbkę krwi czy nowotworu to jesteśmy w stanie bardzo dużo o niej powiedzieć, jeśli chodzi o zawartość różnych komórek, albo składników komórek, czyli wspomnianych wcześniej enzymów proteolitycznych – wyjaśnia prof. Marcin Poręba z Wydziału Chemii Politechniki Wrocławskiej.  

Naukowcy liczą na przełom w badaniach, choć wiadomo, że to jest bardzo trudne, bo już teraz stosowane terapie są bardzo zaawansowane. 

Ja chciałabym znaleźć coś co pomoże nam znaleźć metody lepszej, szybszej i łatwo dostępnej. Obecnie skupiamy się na badaniach genetycznych, a są to badania drogie, nie każdy ma do nich dostęp. Dlatego idziemy w kierunku badań krwi, żeby to można było robić podczas standardowych procedur diagnostycznych – mówi Natalia Ćwilichowska, doktorantka. 

Wszystko po to, by chorzy mieli jak najszybszą i najskuteczniejszą diagnostykę, a potem terapię – dostosowaną indywidualnie. Takie metody – spersonalizowane – już są, ale ta będzie inna.

 –Naszą przewagą jest wyodrębnienie tych enzymów, które są kluczowe w rozwoju nowotworów, których jest dużo wokół komórki nowotworowej i w niej, tak żeby dostarczanie tego leku i jego aktywacja była skuteczna, więc i sama terapia  będzie bardziej skuteczna i bezpieczna – tłumaczy  prof. Marcin Poręba z Wydziału Chemii Politechniki Wrocławskiej.  

To nie jedyny projekt prof. Poręby. Laboratorium ma 5 otwartych projektów i wszystkie skupiają się na  badaniu enzymów i wykorzystaniu ich w medycynie – diagnostyce lub terapii. 

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy