„Nasze lasy nie dla kasy” – protest Koalicji Wrocławskiej Ochrony Klimatu

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Przed siedzibą Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu odbył się protest. Mieszkańcy i ekolodzy protestowali przeciwko niszczeniu lasów oraz bardzo cennych drzew, które znajdują się na terenie Wrocławia i rosną na obszarze Natura 2000.

Jesteśmy tutaj, ponieważ jesteśmy zaniepokojeni skalą wycinek w lasach dookoła Wrocławia. Tym razem Nadleśnictwo Miękinia planuje takie trzy dosyć duże wycinki w lasach, które są wyjątkowo cenne przyrodniczo, są to 160-letnie lasy dębowe – mówi Paweł Kisiel, Koalicja Wrocławska Ochrona Klimatu.

Lasy w Polsce giną i to te najbardziej wartościowe. Giną drzewa pomnikowe, które w obwodzie mają po kilka metrów. Co zostanie dla następnego pokolenia? Te małe sadzoneczki? Kiedy z tego będzie prawdziwy las? – mówi pani Marianna, mieszkanka Wrocławia.

Musimy te drzewa obronić. Szczególnie w warunkach katastrofy klimatycznej taki las może już nigdy nie wyrosnąć. To potwierdzają naukowcy, również z Wrocławia, między innymi profesor Krzysztof Świerkosz, i mówią, że takich dębów już nigdy nie będzie. Dlatego musimy uratować las na Praczach Odrzańskich, w Ratyniu, las Pilczycki. Nie wolno pozwolić na to, żeby te nasze lasy wyglądały jak szkółki leśne – mówi Robert Suligowski, komitet „Ratujmy las ”Mokrzański”.

Dane dotyczące wycinek są oficjalne i ogólnodostępne. Ekolodzy i aktywiści sprawdzili również teren na Praczach Odrzańskich i byli zaskoczeni tym, że wśród „pokropkowanych” i przeznaczonych do wycinki drzew są także najstarsze dęby.

To dopiero na miejscu można zobaczyć o co chodzi. Na pewnym obszarze, powiedzmy prostokąt, o boku, 120 m na 50 m. Wszystkie drzewa są oznaczone kropkami do wycinki, oprócz krzaczków. – W którym to dokładnie miejscu? – To jest las Pracki, przy grobli prackiej, na osiedlu Pracze Odrzańskie, koło ul. Karczemnej. To jest taki bardzo cenny las u zbiegu rzek Bystrzycy i Odry, zresztą oznaczony jako Las Natura 2000, czyli podlegający specjalnej ochronie siedlisk przyrodniczych Unii Europejskiej – mówi Grzegorz Idziak, komitet „Ratujmy las Mokrzański”, Koalicja Wrocławska Ochrona Klimatu.

Ekolodzy zaznaczają, że wycinka tego typu drzew spowoduje nieodwracalne zmiany klimatu. 

Dęby z koziorogami są rzadkie w skali europejskiej. Te dęby wyrosły sobie kiedyś na przykład nad Bystrzycą, na nadrzecznych łąkach, czyli nie posadził ich żaden leśnik. W zasadzie usuwamy tym jednym drzewem wielki kawałek lasu, bo tam zupełnie zmienią się warunki na dole. To się prześwietli, to się wysuszy. Tam już wyrośnie tylko trzcinnik, jeżyna, leszczyna i nie będzie tam warunków do odtworzenia się lasu. Mimo że leśnicy twierdzą inaczej – mówi Małgorzata Piszczek, Koalicja Wrocławska Ochrona Klimatu.

Przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu twierdzą, że działają zgodnie z obowiązującym obecnie planem urządzenia lasu.

Proszę państwa tam są nie tylko 160-letnie dęby, ale są też na przykład jesiony, które giną po prostu. My nie mamy sposobu na zatrzymanie tego procesu, a proces polega na tym, że po prostu gniją korzenie. To nawet zagraża bezpieczeństwu ludzi, bo w każdej chwili takie drzewo może runąć. Więc ono musi być wycięte, bo i tak umrze – mówi Tadeusz Łozowski, p.o. dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu.

Ja nie mam pojęcia, jak wy przygotowujecie prace leśne, skoro przedmioty ochrony w Naturze 2000 są oznaczane do wycinki. Proszę najpierw odpowiedzieć na pytanie po czym państwo wiecie, że jesiony zamierają w tym wydzieleniu, dlaczego trzeba usunąć je wszystkie, bo wszytkie je państwo oznaczyliście? – pyta Grzegorz Idziak z komitetu Koalicja Wrocławska Ochrona Klimatu.

Nie jestem w stanie odnieść się do konkretnego wydzielenia, bo zawiaduje tym nadleśnictwo. Natomiast wie pan, że jesiony giną i obumierają, bo się wywracają i to widać po systemie korzeniowym, który jest tak zwaną cebulką, która już przestaje funkcjonować. Proszę państwa nie chcę się wypowiadać, bo to są państwa słowa, są gospodarze, jest też nadleśniczy. Na te pytania odpowiemy, sprawdzimy – odpowiada Tadeusz Łozowski, p.o. dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu.

Koalicja Wrocławska Ochrona Klimatu złożyła petycję na ręce Tadeusza Łozowskiego, p.o. dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu, w której żąda weryfikacji zaznaczonych do wycinki drzew i odstąpienia od wycinki.

Zobacz również

Ćwiczenie umysłu przy użyciu różnego typu kreatywnych zadań powoduje, że mózg później się starzeje, a dzięki temu dłużej można zachować młodość. Klub seniora zawsze młodzi, na psim polu w starej piekarni miał zajęcia z treningu umysłu, ale tutaj odbywają się także ćwiczenia z ceramiki. zajęcia plastyczne, a także z haftu krzyżykowego.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy