Nosorożec na Rynku

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Nosorożec pojawił się na wrocławskim Rynku. Wszystko po to, aby uzmysłowić mieszkańcom, jak istotna jest pomoc dzikim zwierzętom w Indiach.

Nosorożec i flaming, które pojawiły się w witrynie jednej z wrocławskich restauracji na Rynku, mają przypominać mieszkańcom o ogrodzie zoologicznym. Normalnie figury te byłyby częścią wystawy, która stałaby już pod Afrykarium, ale z racji pandemii ZOO Wrocław musiało zrezygnować z ekspozycji. Znalazła się ona więc przy ulicy Kuźniczej, w lokalu prowadzonym przez Konsula Honorowego Republiki Indii i jednocześnie wolontariusza Fundacji DODO pomagającej dzikim zwierzętom. Wśród tych zwierząt są między innymi słonie i nosorożce, które obecnie zagrożone są wyginięciem.

Faktycznie ich populacja bardzo spadła. My jako ZOO Wrocław próbujemy chronić te zwierzęta i je hodować na miejscu, a w Indiach wspieramy projekty ochroniarskie — mówi Marta Gondek, członek zarządu Fundacji DODO.

W ramach wsparcia dzikich zwierząt, mieszkańcy mogą przekazywać datki, zamawiając dania z restauracji lub kupując na miejscu żel do dezynfekcji rąk, z którego całość kwoty trafi do fundacji.

Oprócz tego przygotowaliśmy jedno danie, bardzo smaczne – to mój przepis, a pieniądze z jego sprzedaży trafią bezpośrednio do ZOO Wrocław — dodaje Kartikey Johri, Konsul Honorowy Republiki Indii i właściciel restauracji Masala.

Bardzo dziękujemy właścicielom restauracji Masala za wsparcie projektów ochroniarskich, bo faktycznie jest ogromne zapotrzebowanie tych fundacji, które wspieramy. Całość zbiórki publicznej jest przekazywana konkretnie na zwierzęta zagrożone wyginięciem i na te, które są rehabilitowane w ośrodkach w Azji — wyjaśnia Marta Gondek.

Zwierzęta można wspierać również, odwiedzając ZOO Wrocław, które także nie ma lekko w obecnej sytuacji, a które cały czas jest otwarte dla zwiedzających.