Nowy Zespół ds. ochrony zdrowia. Nowa Nadzieja mówi NIE centralizacji szpitali

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Stowarzyszenie Nowa Nadzieja powołało nowy zespół ds. ochrony zdrowia. Członkowie zespołu mówią stop centralizacji i deformacji służby zdrowia.

– Wiemy, że ma być to centralizacja, ale nie wiemy jaka. Rząd mówi może wojewodowie, może marszałkowie, co by sugerowało samorządową opiekę zdrowotną, a może Agencje Rozwoju Szpitali, czyli twór, którego nie ma, ale która zajmowała się szpitalami. To jest nie poważne – mówi szef nowego zespołu i Dyrektor Szpitala im. Świętej Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy, Jarosław Maroszek.

– Samorządy w Polsce przez ostatnie 20 lat przeznaczyły ponad 27 mld złotych na służbę zdrowia. Bez samorządów tych pieniędzy by nie było i na przykład by nie było szpitala przy ul. Fieldorfa – podkreśla Adam Zawada, członek zarządu Stowarzyszenia Nowa Nadzieja.

Już w grudniu Minister Zdrowia Adam Niedzielski powołał specjalny zespół, który miałby scentralizować system polskiej opieki zdrowotnej.

– Już w lutym tego roku mieliśmy zobaczyć projekt ustawy, która by scentralizowała ten system. Na szczęście są jakieś problemy i jeszcze nie wiem w jakim kierunku Rząd RP przedstawi tę propozycję. Chcemy już jednak apelować, żeby się wstrzymać z tą decyzją – zaznacza Adam Zawada, członek zarządu Stowarzyszenia Nowa Nadzieja.

Stowarzyszenie Nowa Nadzieja uważa, że centralizacja to obecnie bardzo zły ruch, a samorząd jest miejscem, który powinien realizować potrzeby zdrowotne mieszkańców.

– To jest zły pomysł, żeby przywiązać szpitale do administracji centralnej w Warszawie, bo kiedy ona zareaguje to już będzie za późno. Przykładem jest szpital tymczasowy we Wrocławiu, który został wybudowany na prywatnym gruncie, gdzie mógł powstać na wolnej działce przy szpitalu przy ul. Fieldorfa – dodaje Robert Adach, członek Stowarzyszenia Nowa Nadzieja.

Członkowie zespołu obecnie przygotowali stanowisko w sprawie planowanej przez rząd centralizacji szpitali, wkrótce także nowy zespół ma się zająć innymi zdrowotnym tematami.

– Dziś wszystkie decyzje zapadają w Warszawie, a im dalej od problemu tym mniej je widać. Uważam, że to jest dramatyczna sytuacja i musimy działać – mówi Adam Zawada.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy