Oficjalne otwarcie kampanii Izabeli Bodnar na II turę wyborów

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Dwa dni po pierwszej turze wyborów samorządowych, Izabela Bodnar na wrocławskim rynku oficjalnie konferencją otworzyła swoją kampanię na drugą turę.

– To, co zrobili wrocławianie 7 kwietnia, tego nie przewidziały ani sondaże ani eksperci ani politolodzy. To, że tak gremialnie poszliście zagłosować za zmianą, za moją osobą, świadczy o tym, że Wrocław dojrzał do tego, że ta zmiana jest rzeczywiście temu miastu bardzo potrzebna. Wysoki wynik mojej kandydatury jest równocześnie pewnego rodzaju oceną prezydentury urzędującego prezydenta – mówi kandydatka i posłanka Izabela Bodnar.

Jednym z głównych postulatów trwającej kampanii Izabeli Bodnar jest wzmocnienie roli rad osiedlowych. To rady osiedli mają być najbliżej mieszkańców i dotykających ich przyziemnych problemów, jak chociażby naprawa starzejącej się infrastruktury.

– Głos rad osiedli będzie w mojej prezydenturze głosem bardzo, bardzo donośnym i istotnym. Tym samym dzisiaj deklaruję chęć i zgodę na podpisanie postulatów z deklaracji osiedlowej. Zgadzam się z całą listą, ze wszystkimi postulatami. Podpiszę je dzisiaj – dodaje Izabela Bodnar.

Postulaty deklaracji osiedlowej to m.in. powiększenie budżetów rad osiedlowych, dopuszczenie ich do głosu na sesjach rady miejskiej i oddelegowanie do osiedli dedykowanych strażników miejskich.

– W ostatnią niedzielę 7 kwietnia wrocławianie bardzo wyraźnie pokazali, że nie życzą sobie tego, żeby prezydenta wskazywał im pewien mężczyzna z Warszawy, pewien mężczyzna z Sopotu do spółki z pewnym mężczyzną z Wałbrzycha. Wrocławianie pokazali, że swojego prezydenta wybiorą tu, u siebie, na swoich ulicach, na swoich podwórkach, a przede wszystkim na swoich osiedlach – mówi Michał Kwiatkowski.

Michał Kwiatkowski, prezes Wrocławskiego Forum Osiedlowego, podkreśla, że słaby wynik Jacka Sutryka z pierwszej tury jest wyrazem niezadowolenia mieszkańców Wrocławia.

– Wszyscy pozostali kandydaci, byli już kandydatami sprzeciwu w stosunku do tego, co przez ostatnie 5,5 roku we Wrocławiu wyprawiał Jacek Sutryk. Wierzę w to, że dzięki dobrej współpracy, o której mówiła już pani prezydent, współpracy z rządem, będzie możliwy dynamiczny rozwój Wrocławia. Z drugiej strony uzupełnimy ten rozwój komponentem osiedlowym, czyli współpraca, która pójdzie nie tylko w górę, ale pójdzie także w dół – dodaje Michał Kwiatkowski, prezes Wrocławskiego Forum Osiedlowego.

Na konferencji nie zabrakło tematu niedoszłej debaty między Izabelą Bodnara a Jackiem Sutrykiem z poniedziałku 8 kwietnia, która miała odbyć się w Polsat News. Do spotkania w telewizji kandydatów w debacie zorganizowanej mniej niż 24 godziny po zakończeniu pierwszej tury wyborów nie doszło, a sztab Izabeli Bodnar miał poinformować stację telewizyjną o tym, że nie zdążą się pojawić już o godzinie 14. Prezydent Jacek Sutryk o godzinie 17 we wpisie na portalu społecznościowym zamieścił informację, że jego kontrkandydatka się pojawi. Po swoim wystąpieniu opublikował nawet kolejny post, w którym napisał, że niestety Izabela Bodnar wycofała się z udziału w debacie. Ten post ma zamieszczoną pod spodem notkę społeczności, która wyjaśnia, że kandydatka Polski 2050 w ogóle nie miała pojawić się w studiu.

– Wczorajsza sytuacja z domniemaną debatą, która w ogóle de facto nie miała się odbyć, pokazuje kierunek, w jakim prezydent zamierza tę kampanię prowadzić. Jeżeli już jego pomysły na miasto czy jego chwalenie się tym, co zrobił dla miasta, nie przynosi efektów, to prawdopodobnie jego spin doktorzy doradzają mu, żeby obrać taki kierunek atakowania mnie i wsadzania mnie na jakieś miny i pułapki. I wczorajsza sytuacja była tego ewidentnym przykładem – wyjaśnia kandydatka.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy