Organy Englera. Jak wygląda rekonstrukcja?

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Spłonęły w 1976 roku podczas pożaru Kościoła pw. Św. Elżbiety we Wrocławiu. Mowa o organach Michaela Englera, które obecnie są rekonstruowane.

Już niedługo Wrocław odzyska zniszczone w pożarze organy Michaela Englera. XVIII-wieczny instrument uważany był za skarb ówczesnego Śląska, z uwagi nie tylko na walory muzyczne, ale również imponujące parametry i bogatą dekorację. Niestety 9 czerwca 1976 roku ogień strawił praktycznie cały instrument. Z pożaru udało się ocalić tylko kilka detali, na podstawie których obecnie rekonstruowane są rzeźby przy organach. Sam instrument został również odbudowany dzięki zachowanym zdjęciom z 1942 roku.

Drugim źródłem był dokument stworzony przez inżyniera z 1972 roku. On robił tysiące zdjęć, wywoływał je tak, żeby pozbyć się perspektywy, ułożył je na dużej powierzchni, przykrył kalką i odrysował to, co było pod spodem. Tak powstał plan z proporcjami wszystkich elementów — tłumaczy Andrzej Lech Kriese, organmistrz.

Przy rekonstrukcji zabytku pracuje aż 200 osób w trzech krajach – w tym między innymi w Polsce, w samym centrum Wrocławia. 

Organy są największym instrumentem stworzonym przez człowieka. To setki tysięcy elementów, które składają się na całą mechanikę. W tym momencie jest to największy projekt odbudowy organów na świecie. Jesteśmy świadkami czegoś niesamowitego we Wrocławiu — mówi Andrzej Lech Kriese.

Rekonstrukcja zabytku podzielona jest na parę etapów. Począwszy od stworzenia rysunków, po wstępną rzeźbę z plasteliny, odlew z gipsu i w końcu drewniane dzieło z lipy szerokolistnej. Jak mówią artyści – praca przy organach jest niezwykle czasochłonna i wymaga dokładności.

Taki jeden element, detal – to aż dwa tygodnie pracy — dodaje Piotr Wawer, snycerz.

W ostatnim etapie rzeźby są pozłacane 24-karatowym złotem, techniką pulmentową, która była zastosowana w przypadku pierwotnych organów.

Wygląda to tak, że robimy grunty kredowo-klejowe w wielu warstwach, później nakładamy specjalną glinkę, którą smarujemy wódką – i dopiero wtedy trafiają na to płaty złota — dodaje Magdalena Gomułka, mistrz pozłotnictwa.

Póki co, zabytek wciąż jest rekonstruowany. Jego oddanie i inauguracja planowana jest na przyszły rok. W tym momencie, w Kościele pw. Św. Elżbiety we Wrocławiu, można oglądać już konstrukcję nośną, szafę organową oraz miniaturę organów, która pokazuje, jak ostatecznie będą one się prezentowały. 

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy