Osocze nadal potrzebne chorym

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
15 600 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce w ciągu ostatniej doby. Siedem osób zmarło. Tak złych informacji dawno dla Państwa nie mieliśmy. Ostatnio tak źle było jesienią. Teraz to niewątpliwie trzecia fala, o której mówią lekarze. Różnica jest taka, że dziś mamy szczepionki, z których już skorzystało ponad 3 mln. osób, ale lekarze nadal liczą na ozdrowieńców i osocze, o którym ostatnio zapomnieliśmy.

— Był boom, jak były apele, a teraz widzimy, że zaczęli nam się zmniejszać dawcy. Natomiast w szpitalach jest większa grupa pacjentów z Covid-19 – mówi dr Małgorzata Szymczyk-Nużka  z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu. 

Jak ciężka jest to choroba najlepiej świadczy przypadek pana Pawła. 

— Przez tydzień lekarz leczył mnie na astmę pocovidową.  Ale nic nie dawało to. Poszedłem do pracy i tam nie mogłem przejść 100-200 metrów – mówi pan Paweł, pierwszy pacjent z przeszczepionym sercem na Dolnym Śląsku.  

Covid-19 zaostrzył niewydolność serca do tego stopnia, że konieczny był przeszczep. Dziś pan Paweł odlicza dni do wyjścia do domu. 

—  Chciałem pozdrowić mamę, tatę, dziadków, babcię i moich znajomych, którzy się nazywają „Młode Wilki” – mówi pan Paweł, pierwszy pacjent z przeszczepionym sercem na Dolnym Śląsku.  

Nie zawsze przebieg choroby jest tak dramatyczny, ale nadal osocze ozdrowieńców jest na wagę złota. 

— Codziennie wydajemy  od kilkunastu do kilkudziesięciu dawek osocza do szpitali – mówi dr Małgorzata Szymczyk-Nużka  z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu. 

—  To jest jeden z leków – o słabym dość działaniu – ale jednak nam pomaga – mówi prof. Krzysztof Simon, z Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii UM we Wrocławiu 

Do RCKiK we Wrocławiu regularnie przyjeżdżają zaprzyjaźnieni ozdrowieńcy ze Śląska. 

— Jasne, że warto. Bo jak nie my to kto? Każdy kto przeszedł tę chorobę i jest ozdrowieńcem powinien oddać osocze. Bo może to komuś pomóc. Mamy trudną sytuację – mówią górnicy, dawcy osocza.  

Osocze podawane jest tym chorym, którzy mają ciężki przebieg choroby. Ale ten lek musi być podany w odpowiednim momencie. 

— To jest istotne, żeby pacjent dostał osocze w pierwszym etapie. Dobrą praktyką jest weryfikacja przeciwciał. Jak pacjent ma zaburzenie odporności, nie wytworzył przeciwciał to faktycznie osocze ma tą funkcję blokującą, neutralizującą. Kiedy pacjent jest na respiratorze to wtedy jest za późno na osocze – tłumaczy dr Małgorzata Szymczyk-Nużka  z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu. 

Dlatego tak ważne jest, by w Regionalnych Centrach Krwiodawstwa zawsze był zapas osocza, a ostatnio bywa różnie.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy