Ossolineum odkrywa karty polskiej ortografii

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Jak wiemy język polski do najłatwiejszych nie należy. Na przestrzeni czasów ortografia polska nieustannie rozwijała się i ulegała zmianom, o czym świadczą chociażby dzieła, które znajdują się w Narodowym Zakładzie im. Ossolińskich. Niektóre z nich zostały przedstawione w przededniu nowego roku szkolnego.

Wybraliśmy 4 druki z naszej kolekcji druków XVI wieku, które dzisiaj państwu pokazujemy. Są to druki w jakiś sposób związane z ortografią czy to traktaty ortograficzne, czy też druki w języku polskim, gdzie możemy zobaczyć jak w praktyce wykorzystano te zasady – mówi dr Agnieszka Franczyk-Cegła, Dział Starych Druków, Zakład Narodowy im. Ossolińskich.

Wśród przedstawionych dzieł znalazły się między innymi Statuty Jana Łaskiego.

 – Najstarszym drukiem prezentowanym dzisiaj są Statuty Jana Łaskiego wydrukowane w 1506 roku w Krakowie. Dzieło ważne z wielu powodów dla naszej kultury, między innymi była to pierwsza kodyfikacja prawa polskiego. Był to także pierwszy druk polski, w którym był zawarty drukowany tekst Bogurodzicy, najstarszej polskiej pieśni religijnej – mówi dr Agnieszka Franczyk-Cegła.

Kolejnym spośród przedstawionych dzieł jest druk zawierający dyskusję o ortografii Jana Kochanowskiego.

To Nowy Karakter polski, autorstwa dwóch pisarzy Jana Kochanowskiego, Łukasza Górnickiego i jednego typografa Jana Januszowskiego. Jest to druk wydany w 1594 roku i przedstawia on propozycje dotyczące zapisów różnych liter przy pomocy różnych czcionek. Niestety nie zostały one wykorzystane, ale są bardzo ciekawe – opowiada dr Agnieszka Franczyk-Cegła, Dział Starych Druków, Zakład Narodowy im. Ossolińskich.

Spośród zaprezentowanych dzieł zobaczyliśmy także książkę zatytułowaną Ecclesiastes z 1522 roku.

Jest to polskie tłumaczenie Księgi Koheleta. Jest to książka obecnie uznawana za najstarszą w całości zachowaną książkę polską. Oczywiście nie oznacza to, że wcześniej te książki nie pojawiały się. W tym druku wydanym w 1522 roku możemy zaobserwować pierwsze próby normalizacji polskiej ortografii – opowiada dr Agnieszka Franczyk-Cegła.

Ostatni z pośród przedstawionych traktatów to tłumaczenie Nowego Testamentu na język polski z 1551 roku.

Na początku przed tekstem właściwym jest krótki traktat Ortografia polska. Traktat przełomowy, ponieważ po raz pierwszy w tak logiczny i przejrzysty sposób zostały zaproponowane zasady ortografii polskiej, które później zaczęły być wykorzystywane – zaznacza dr Agnieszka Franczyk-Cegła, Dział Starych Druków, Zakład Narodowy im. Ossolińskich.

Przedstawione dzieła ze zbiorów Ossolineum pokazują w jaki sposób autorzy tych dzieł między innymi borykali się z zapisaniem polskich dźwięków.

To są głównie charakterystyczne dla języka polskiego samogłoski nosowe, spółgłoski miękkie i spółgłoski szumiące, które my oddajemy za pomocą dwóch znaków. Więc to jest taka pierwsza zasada historyczna i druga zasada, która będzie dominowała, ale znacznie już po XVI wieku to jest taka zasada konwencjonalna, umowna, która dotyczy na przykład interpunkcji, pisowni łącznej i rozdzielnej – mówi dr Helena Sojka-Masztalerz, Instytut Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego.

Jak zaznacza dr Helena Sojka-Masztalerz, za pomocą ortografii możemy prześledzić dzieje polszczyzny i możemy zobaczyć w jaki sposób rozwijał się język polski.

W powszechnym obiegu jest, że jeżeli piszemy „rz” to wymienia się na „r”. To znaczy tylko tyle, że zamiast tego „rz”, tego dwuznaku było kiedyś „r” i tak też mówimy. Na początku było „r”, które później przeszło w „ż” pisane przez „rz”. Te zasady stają się bardzo proste i bardzo oczywiste. Także myślę, że na podstawie ortografii można bardzo pięknie pokazać rozwój języka, a jednocześnie można uzasadnić te zasady, które dzisiaj mamy. Ta zasada historyczna jest tutaj bardzo prosta do wyjaśnienia – dodaje dr Helena Sojka-Masztalerz.

Zobacz również

W polskim społeczeństwie nadal dość mocno żyje tradycja „zastaw się, a postaw się”. Szczególnie po rodzinnych imprezach lub świętach, jedzenia na stole jest po prostu za dużo. Aby ograniczyć marnowanie żywności i nauczyć dzielenia się tym co mamy, we Wrocławiu i innych miastach Polski powstają tak zwane lodówki społeczne.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy