Owady na talerzu zamiast mięsa? Studenci badają jedzenie przyszłości

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Owady w kuchni to nadal bardzo kontrowersyjna wizja, zwłaszcza jeśli nie są to wakacje w Azji, czy w Afryce, ale tutaj na Uniwersytecie Przyrodniczym studenci z koła naukowego badają ich wartości odżywcze, poddając obróbce termicznej.

Studenci kilka lat temu wpadli na pomysł, aby zajmować się wartościami odżywczymi owadów. Interesuje nas szczególnie frakcja tłuszczowa, dlatego że owady są cennym źródłem białka, zawierają pełen wachlarz aminokwasów egzogennych również, czyli takich, które są niezbędne dla funkcjonowania naszego organizmu. Z kolei frakcja tłuszczowa, jest bogata w nienasycone kwasy, które również są pożądane w naszej diecie – mówi dr Anna Żołnierczyk, katedra chemii wydział nauk o żywności UPWr.

Oprócz tego owady są bogate w witaminy i mikroelementów, więc same mogą stanowić pełnowartościowy pokarm. Wybrane do badań gatunki owadów będą karmione odpadami przemysłu owocowo-warzywnego oraz kwasami tłuszczowymi.

W tym roku Unia Europejska zezwoliła na stosowanie larw Mącznika Młynarka i produktów z niego pochodzących. Mącznik Młynarek jest owadem, który akurat nie żyje w naszej strefie klimatycznej, niektórym jest znany jako szkodnik magazynów zbożowych, czyli jest to owad raczej zwalczany. Natomiast my bardzo chętnie wykorzystujemy, dlatego, że jest łatwo dostępny, a też ma oprócz walorów odżywczych ciekawe walory smakowe – dodaje dr Anna Żołnierczyk, katedra chemii wydział nauk o żywności UPWr.

Następnie insekty będą poddawane obróbce termicznej. Wtedy studenci zbadaj ich wartości odżywcze i zapach.

Tutaj w trakcie obróbki termicznej zachodzą pewne procesy, które powodują, że jedne związki znikają, inne się tworzą i ten zapach jest zupełnie inny, niż zapach surowego owada. Tak jest w przypadku wszystkich produktów poddawanych obróbce. Surowe mięso ma taki nijaki zapach, a upieczone już powoduje, że w naszym mózgu wytwarzają się jakieś substancje, które powodują, że mamy ochotę zjeść  – podkreśla dr Anna Żołnierczyk, katedra chemii wydział nauk o żywności UPWr.

W Europie temat jedzenia owadów wciąż budzi wiele kontrowersji, choć już teraz można znaleźć restauracje, w których owady w daniu nie są rzadkością.

– Temat jedzenia owadów jest takim tematem tabu, one nam się kojarzą raczej z brudem,  z czymś nieprzyjemnym. Do tej pory, zawsze mieliśmy dostęp do innych produktów spożywczych i nie musieliśmy sięgać po owady, nie było takich tradycji w naszej kulturze – mówi dr Anna Żołnierczyk, katedra chemii wydział nauk o żywności UPWr.

Dr Anna Żołnierczyk z Katedry Chemii Wydziału Nauk o Żywności UPWr podkreśla  , że owady są bogate w aminokwasy, których szczególnie brakuje w diecie wegetarian. Zatem owady mogą być po prostu dobrym zamiennikiem mięsa. Ponadto, hodowla owadów jest o wiele bardziej ekologiczna.

Nie potrzebujemy pastwisk, wystarczy nam hala i możemy owady w pudłach jeden na drugim ustawionych hodować. Drugi powód to jest emisja gazów cieplarnianych, która jest znikoma w przypadku hodowli owadów, a trzeci powód to zużycie wody – dodaje dr Anna Żołnierczyk, katedra chemii wydział nauk o żywności UPWr.

Na ten moment przy projekcie pracuje pięcioro studentów, każdy z nich myśli o możliwym powrocie na uczelnię już w październiku. 

Zobacz również

Zamek Piastowski w Jaworze jest miejscem, które przez sporą część swojej historii pełniło funkcję więzienia, zarówno nazistowskiego, jak i komunistycznego. Jednak pod koniec lat 80. artystyczne środowiska zaczęły wykorzystywać jego przestrzeń do twórczości artystycznej. Obecnie jest to miejsce alternatywnej sztuki i muzyki.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy