Pacjenci onkologiczni z Ukrainy w USK

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
W pomoc uchodźcom z Ukrainy włącza się cała Polska, w tym Wrocław. Do tej pory granicę ukraińsko-polską przekroczyło około 360 tysięcy osób. Zaspokojenie ich potrzeb to ogromna odpowiedzialność, która spoczywa na mieszkańcach, ale w dużej mierze też na samorządach.

Na tę chwilę obywatel Ukrainy, który wjechał na teren Rzeczpospolitej Polskiej po 24 lutego nie ma żadnego obowiązku legalizacji swojego wyjazdu. Jego pobyt na terenie Rzeczpospolitej jest legalny. Ma pełne prawo do korzystania z pomocy medycznej, zwracania się do władz Rzeczpospolitej Polskiej i samorządów, chociażby poprzez MOPS, o pomoc – mówi Jarosław Obremski, wojewoda dolnośląski.

Od początku powtarza się, żeby pomagać mądrze. O to apeluje też wojewoda, bo pomoc będzie potrzebna przez długie miesiące, dlatego lepiej rozłożyć siły w czasie.

W tej chwili dużo bardziej potrzebuję, myślę też, że każdy samorządowiec, deklaracji pomocy, a nie samej pomocy. W tym momencie mamy jeszcze nadmiarową pomoc materialną, nawet mam bardzo poważne obawy, że część tej pomocy, żywności, odzieży, siłą rzeczy będzie zmarnowane, bo często i jakość, i terminowość są niewystarczające. Za tę ofiarność bardzo dziękuję, ale być może te dwieście złotych, które ktoś chce wydać na pomoc dzisiaj, niech odłoży o tydzień, bo za tydzień możemy tego bardziej potrzebować – mówi Jarosław Obremski, wojewoda dolnośląski.

Nieocenioną pomoc uchodźcom okazuje Uniwersytecki Szpital Kliniczny, który już niedługo przyjmie najmłodszych pacjentów onkologicznych.

Zacznę od rzeczy o dramatycznym wymiarze, mianowicie od chorych dzieci. Dzieci chorych na białaczkę, które przyjmiemy. Dramatyczne sprawy, transport, trudny transport. To są dzieci, które są i będą transportowane i leczone w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym. To wszystko musi być skoordynowane. My jesteśmy gotowi, my czekamy – mówi prof. Piotr Ponikowski, rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Leczeni będą też uchodźcy, a w najgorszym scenariuszu ludzie, którzy ucierpieli podczas wojny. Będą oni także pod opieką lekarza medycyny sądowej, żeby w przyszłości mogli działać na drodze prawnej.

Ta pomoc specjalistyczna, o której mówił prof. Jurek to jest właśnie ta pomoc, która w przyszłości może być podstawą do działań prawnych, jest to ocena skali zbrodni, które mogą tam się dziać – mówi prof. Piotr Ponikowski, rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy