Pamięć walczących o wolność

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Trzydzieści dziewięć lat temu, 13 grudnia, wprowadzono stan wojenny. Aby uczcić pamięć tych, którzy poświęcili się w imię wolności, przedstawiciele instytucji państwowych i samorządowych, złożyli kwiaty pod pomnikiem Solidarności.

– Łamiąc wszelkie standardy, został wprowadzony stan wojenny. Nie tylko standardy, ale także porozumienia, zobowiązania. Nas to specjalnie nie dziwiło, bo władza komunistyczna nigdy nie dotrzymywała słowa. My nie obchodzimy dnia wprowadzenia stanu wojennego. My obchodzimy pamięć ludzi, którzy poświęcili swoje życie, zdrowie, karierę zawodową, żeby bronić wolności, żeby tę wolność Polska odzyskała – mówi Tomasz Wójcik, Solidarność Dolny Śląsk. 

Stan wojenny zburzył wszystko to, co przez lata udało się wypracować. Ograniczył swobody obywatelskie, a państwo postawił w bardzo złej sytuacji gospodarczej. 

– Konsekwencje wprowadzenia stanu wojennego były tragiczne. Stan wojenny złamał to, co wypracowała Solidarność w okresie tak zwanego karnawału, czyli od sierpnia 1980 roku do grudnia 1981. Te zręby wolności, które wówczas powstały, zostały gwałtownie zduszone. Stan wojenny kosztował życie wiele osób, tysiące działaczy było internowanych, aresztowanych. Stan wojenny pogłębił kłopoty gospodarcze, w jakich znalazła się Polska, więc kojarzy nam się dzisiaj ze wszystkim, co złe i smutne – z godziną policyjną, z brakiem wolności, z brakami zaopatrzenia – mówi Marek Mutor, dyrektor Centrum Historii Zajezdnia. 

Uroczystości związane z 13 grudnia odbyły się przy pomniku Solidarności, który znajduje się na terenie Politechniki Wrocławskiej. 

– Znakomity monument zaprojektowany przez wrocławskiego artystę, nieżyjącego Eugeniusza Geta-Stankiewicz. Myślę, że on znakomicie streszcza ideę Solidarności. Tak jest taka amorficzna kupka kamieni, symbolizująca zdezintegrowane społeczeństwo wskutek działania komunizmu. Na górze zaczyna się jednoczyć. Na górze pojawia się jeden olbrzymi element, który ma symbolizować ideę wolności. Myślę, że o to chodziło w Solidarności – mówi Juliusz Woźny, rzecznik Centrum Historii Zajezdnia. 

Jak podkreśla Tomasz Wójcik z dolnośląskiej Solidarności – naród, który traci pamięć, nie ma przyszłości, dlatego o takich datach trzeba ciągle przypominać.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy