Pandemia nie ma wieku

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Po ponad 15 miesiącach pandemii wreszcie możemy ściągnąć maski na świeżym powietrzu. Obostrzenia są coraz bardziej luzowane. My postanowiliśmy sprawdzić, jak po tak długim czasie czują się najmłodsi, a także najstarsi mieszkańcy Wrocławia.

Pani Leokadia ma 92 lata, jak sama przyznaje ostatni rok był dla niej bardzo trudny. Wcześniej brała udział w różnych zajęciach w klubie seniora. Teraz prawie nie wychodzi z domu.

Brakuje przede wszystkim tych spotkań. Miałam dużo przyjaciółek, teraz utrzymujemy kontakt, ale tylko telefoniczny. Brakuje tych spotkań, bo nadal są ograniczenia. Czuję się bardzo wyizolowana – mówi Leokadia Lipa, seniorka z Wrocławia. 

Seniorkę wspomaga Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego, które zapewnia opiekę wolontariusza. To jednak nie to samo, co spotkania z rówieśnikami. 

Trudny czas, bo boję się i nie wychodzę. Utrzymuje kontakt tylko z jedną koleżanką z klubu seniora. Spotykałyśmy się, jeździła ze mną do lekarza, gdy tego potrzebowałam. Teraz sama zachorowała i jest niesprawna – dodaje Leokadia Lipa, seniorka z Wrocławia.

Po drugiej stronie covidowej rzeczywistości znaleźli się najmłodsi. Również odcięci od rówieśników, zamknięci w domach przed komputerami.

Zdaniem psychologa różnica w przeżywaniu izolacji polega na życiowym doświadczeniu, z którego seniorzy mogą korzystać. 

Grupa seniorów doświadczyła wiele, przez co zbudowała odporność na takie sytuacje. Dzięki niej może lepiej sobie radzić ze wszystkimi sytuacjami, które idą nie po naszej myśli. Młode pokolenie nie jest do tego przyzwyczajone. Dlatego może im być trudniej – mówi Anetta Pereświet-Sołtan, psycholog Dolnośląskiej Szkoły Wyższej.

Najmłodsi przyznali, że to noszenie maseczek było najbardziej uciążliwe.

– Bardzo trudny był ten czas. Jak nosiłem maseczkę, to się dusiłem.

– Raczej dobrze, ale nie chce chodzić w maskach – mówią młodzi wrocławianie.

Zdalna nauka dla jednych była ułatwieniem, a innym przysparzała wiele trudności.

Sprawdziany są łatwiejsze. Na początku piątej klasy było ich bardzo dużo. Myślę, że jak wrócimy, to tyle nie będzie.

Parę razy dostałem gorsze oceny, bo nie widziałem, co pokazywał nauczyciel – tłumaczą młodzi wrocławianie.

Pani Leokadia zdradziła nam, że jest już zaszczepiona. Seniorka zapytana o to, co powiedziałaby tym, którzy szczepić się nie chcą, mówi jasno.

Powiedziałabym, że są zacofani i nieuspołecznieni. Trzeba iść z postępem, a nie się cofać – podsumowuje Leokadia Lipa, seniorka z Wrocławia.

Zobacz również

W polskim społeczeństwie nadal dość mocno żyje tradycja „zastaw się, a postaw się”. Szczególnie po rodzinnych imprezach lub świętach, jedzenia na stole jest po prostu za dużo. Aby ograniczyć marnowanie żywności i nauczyć dzielenia się tym co mamy, we Wrocławiu i innych miastach Polski powstają tak zwane lodówki społeczne.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy